1 Ostatnio edytowany przez krisslks (2015-01-13 17:41:03)

Temat: samochód dla tetrusa

Witam

tak jak w temacie, jaki samochód polecacie dla Tetrusa i dlaczego ? Samochód tylko w Kombi

2

Odp: samochód dla tetrusa

Może moja odpowiedź zabrzmi niegrzecznie, ale na pewno jest na temat:
W pytaniu brzmi domysł, że tertus (lub paraplegik) będzie samodzielnie prowadził auto. Jeśli chodzi li tylko o transport, a nie aktywne prowadzenie samochodu, nie czytać mojej poniższej odpowiedzi, bo będzie nie na temat.

Zanim pomyślisz o kupowaniu samochody dla tetraplegika i niektórych paraplegików należy się zastanowić, czy w ogóle ktoś taki może swobodnie prowadzić samochód. Osoby mające kłopot z utrzymaniem ciała w pionie w zasadzie nie powinny w ogóle wsiadać za kółko. Nawet przy niewielkich prędkościach, w trakcie wyprzedzania lub wchodzenia w zakręt, siła odśrodkowa stara się wysadzić kierowcę z fotela, czyli zwyczajnie przewraca go na bok. Pasy bezpieczeństwa niewiele (lub wcale) pomagają, a próba utrzymywania równowagi przez "wiszenie" czy też - o zgrozo! - leżenie na kierownicy to metoda, której od lat używają pijani kierowcy i zapewniam, że jest ogromnie niebezpieczna.

Tetrus/paraplegik, zanim samodzielnie usiądzie za kółkiem, powinien przejść kurs jazdy na przystosowanym samochodzie i uważnie wysłuchać opinii trenera, dlaczego nie powinien samodzielnie prowadzić samochodu (albo dlaczego powinien wyłożyć ekstra kasę na odpowiedni fotel, pasy, zagłówek...).

3

Odp: samochód dla tetrusa

msywula napisał/a:

Może moja odpowiedź zabrzmi niegrzecznie, ale na pewno jest na temat:
W pytaniu brzmi domysł, że tertus (lub paraplegik) będzie samodzielnie prowadził auto. Jeśli chodzi li tylko o transport, a nie aktywne prowadzenie samochodu, nie czytać mojej poniższej odpowiedzi, bo będzie nie na temat.

Zanim pomyślisz o kupowaniu samochody dla tetraplegika i niektórych paraplegików należy się zastanowić, czy w ogóle ktoś taki może swobodnie prowadzić samochód. Osoby mające kłopot z utrzymaniem ciała w pionie w zasadzie nie powinny w ogóle wsiadać za kółko. Nawet przy niewielkich prędkościach, w trakcie wyprzedzania lub wchodzenia w zakręt, siła odśrodkowa stara się wysadzić kierowcę z fotela, czyli zwyczajnie przewraca go na bok. Pasy bezpieczeństwa niewiele (lub wcale) pomagają, a próba utrzymywania równowagi przez "wiszenie" czy też - o zgrozo! - leżenie na kierownicy to metoda, której od lat używają pijani kierowcy i zapewniam, że jest ogromnie niebezpieczna.

Tetrus/paraplegik, zanim samodzielnie usiądzie za kółkiem, powinien przejść kurs jazdy na przystosowanym samochodzie i uważnie wysłuchać opinii trenera, dlaczego nie powinien samodzielnie prowadzić samochodu (albo dlaczego powinien wyłożyć ekstra kasę na odpowiedni fotel, pasy, zagłówek...).

Jestem paraplegikiem (Th7) i owszem, mam trudności z utrzymaniem tułowia w zakrętach. Ale nigdy nie próbowałem się utrzymać w pionie leżeniem na kierownicy, a wręcz odwrotnie, dopychaniem ręką pleców do oparcia i trzymaniem się oprzyrządowania (RGH-II). I nie widzę w tym nic niebezpiecznego. Mam prawo jazdy wydane bezterminowo (robiłem je jak jeszcze chodziłem) i nie mam problemów w czasie jazdy. Może jeszcze powinienem gdzieś zgłosić swoją niepełnosprawność żeby zamienić prawo jazdy bezterminowe na czasowe?

4 Ostatnio edytowany przez Mietko_1 (2015-01-22 14:48:49)

Odp: samochód dla tetrusa

Też jestem paraplegikiem [L1] od 30 lat, prawo jazdy posiadam od 28 lat, a to znaczy, że robiłem prawko już jako na wózku inwalidzki. Dziś stuka już mi 60-dziesiątka i nie mam żadnego problemu z prowadzeniem auta. Co prawda, jak pisał Grzelo, że są trudności z utrzymaniem tułowia na zakrętach, tak jest i u mnie, ale przecież w takiej sytuacji trzeba już przed zakrętem dostosować prędkość i nie ma żadnych problemów. Mimo mało jeżdżę, bo robię tylko od 5 do 7 tyś km. rocznie, oznacza to, że można nazwać mnie niedzielnym kierowcą, choć rzadkością jeżdżę w niedzielę, tylko w tygodniu, nigdy nie miałem żadnej stłuczki, a nawet odarcia lakieru auta ani sobie, ani komuś, może mam szczęście, bo i nawet prawko robiłem eksternistycznie. Nie wspomnę już jak pełnosprawni parkują przy samochodach wózkowiczów, makabra, kompletne nie zwracanie uwagi, żeby zaparkować w odpowiednim odstępie, by można było podjechać na wózku do auta i otworzyć drzwi na maksa. Ja mieszkam przy S. M., gdzie ludzie nagminnie przyjeżdżają i choć mam kopertę dla ON i znak pionowy, to są ślepi, parkują ze swojej strony na metr szeroko od aut, a z mojej strony tak, że sprawny człowiek na nogach miałby problem wejść do auta. Wracając co do samochodu, to samochód wózkowiczom jest taki dobry, który zawsze zapali i do którego jest dobrze wsiadać z wózka. Przez 28 lat, odkąd zacząłem jeździć samochodem, posiadałem Fiata 126, Wartburga Ifa wszystkie nowe przez 4-lata, Cinouecento przez 10 lat od nowości, a teraz posiadam Hyundaia Accenta 1,6. Automat Sedan, kupiłem jako 4-latka, dziś autko ma 13 lat i za każdym razem, gdy wyjdę, zapalam i jadę bez problemu, bo jest w dobrym stanie 61 500 mil przebiegu. Udanego zakupu i szerokiej drogi obojętnie, czy Ty będziesz prowadzić, czy ktoś z rodziny. TY jesteś z Łomży, a ja z Czarnej Białostockiej pod Białymstokiem. Moim klubem jest Jagiellonia Białystok. Jesteś moim ziomkiem, a zatem nadzwyczajnie pozdrawiam. Dużo zdrówka.

5 Ostatnio edytowany przez krisslks (2015-01-13 16:57:41)

Odp: samochód dla tetrusa

Oczywiście to ma być dla mnie samochód, dla tetrusa.

msywula:
znam bardzo dużo osób jeżdżących na wózkach i prowadzących samochód zarówno tetra jak i para, i nigdy nie widziałem, żeby te osoby przy zakrętach "wisiały" na kierownicy. Ja osobiście robię tak jak Grzelo, czyli przed zakrętem dostosuje odpowiednią prędkość i dopycham ręką pleców i nigdy przenigdy mnie nie wyrzuciło z zakrętu. Nie wiem czemu myślisz, że wózkowicz za kierownicą jest niebezpieczny. Zdawałem normalnie jak każdy egzamin państwowy (jak już jeździłem na wózku) i to chyba nawet dobrze, jeśli zdałem w mojej grupie jako 1 z 10, instruktor w trakcie nauki był zadowolony z jazdy, więc nadal nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
Znam swoje ograniczenia i jestem tego świadom....
Grzelo:
nie wiem czy trzeba komuś ten fakt zgłaszać, bo rzeczywiście teraz nie dają "prawka" na stałe, tylko na 5-15 lat, ja oczywiście na swoje schorzenie dostałem na 5 lat.

Mietko_1
życzę Panu jak najmniej takich sytuacji, że ktoś Panu zablokuje wejście do auta i następnych 28 lat jeżdżenia samochodem !
he rzeczywiście smile a moim Klubem jest ŁKS 1926 Łomża - grałem parę ładnych lat w tym klubie przed wypadkiem, również pozdrawiam ziomka zza miedzy tongue

pozdrawiam wszystkich.

6 Ostatnio edytowany przez Mietko_1 (2015-01-14 10:10:35)

Odp: samochód dla tetrusa

krisslks - dziękuję za życzenia, ziomku. Pisz do mnie i o mnie na Ty. Wiek tutaj nie jest barierą,
byśmy sobie mówili na ty. My tutaj wszyscy jesteśmy równi. Pozdrawiam.

Za pierwszym razem dają tylko na pięć lat. Po pięciu latach prawko dostaniesz tylko na trzy
lata - i tak ciągle co trzy lata będziesz musiał powtarzać badania lekarskie. Tak jest u mnie i tak zapewne u wszystkich.

7

Odp: samochód dla tetrusa

Polecam samochód w automacie i kombi zarówno dla tetra jak i dla para..... Poza tym krisslks zadzwoń do Adam on właśnie sprzedaje swojego najnajnajlepszego supersamochoda.

8

Odp: samochód dla tetrusa

Mietko_1
okay, będę mówił, pisał do Ciebie na Ty smile

Co Ty mówisz ? yikes to jak skończy mi się ważność tego prawka, to będę miał przedłużone jedynie na 3 lata, i tak w kółko ?

BigAdam
mówisz, że Kujawka sprzedaje swojego, najnajlepszego supersamochoda? Dzięki za info ale ja raczej będę sprowadzał z Niemiec.

9 Ostatnio edytowany przez Mietko_1 (2015-01-14 15:34:15)

Odp: samochód dla tetrusa

Tak to prawda. Za pierwszym razem lekarz daje na pięć lat. Za drugim razem, jak zrobisz badania lekarskie, to zezwolenie na ważność prawa jazdy dostaniesz na trzy lata. Tak było i jest u mnie. Zatem będzie nie inaczej u Ciebie i u innych na wózkach. A jeszcze, prócz badań lekarskich za każdym razem trzeba wyrabiać nowe prawko w Wydziale Komunikacji! Bo przecież teraz, gdy są prawka na blankiecie sztywnym, to Ci przecież nie wbiją pieczątki na następne trzy lata, że masz ważne badania, tylko jak napisałem, trzeba prócz badań lekarskich, wyrabiać nowy dokument prawka. Prócz jeżdżenia za tym jeszcze dochodzą koszta, lekarz weźmie stówkę i prawko nowe drugą stówkę. Podobno, gdy skończy się 60 lat, a mnie właśnie od grudnia idzie te wiek, trzeba będzie co rok przedłużać badania i co za tym idzie i wyrabiać nowy dokument prawka? Dobrze mają Ci, którzy zrobili prawko przed wypadkiem, takie same mają schorzenia, a prawko mają na stałe. Gdy trzy lata temu przedłużałem prawko, to lekarka mówiła, że i tym skończy się prawko na stałe! Oby tak się nie stało, bo to przecież załatwianie i koszta. A niejeden po badaniach mógłby już nie dostać?!

[ Co do Łomży, to dwa lata temu syn mój zdawał prawko, bo w Białymstoku trudniej było zdać. Jeździliśmy po mieście Łomża, bardzo mi się spodobała, usytuowana na wzgórzu.
Tylko drogi były bardzo złe, ale to w naszym kraju norma. Widziałem piękny stadion piłkarski
ŁKS Łomża, zaraz obok WORD-u. No i Narew piękna między Piątnicą i Łomżą. 
Serdeczności od Mietka.

10

Odp: samochód dla tetrusa

Mietko_1 napisał/a:

Tak to prawda. Za pierwszym razem lekarz daje na pięć lat. Za drugim razem, jak zrobisz badania lekarskie, to zezwolenie na ważność prawa jazdy dostaniesz na trzy lata. Tak było i jest u mnie. Zatem będzie nie inaczej u Ciebie i u innych na wózkach. A jeszcze, prócz badań lekarskich za każdym razem trzeba wyrabiać nowe prawko w Wydziale Komunikacji! Bo przecież teraz, gdy są prawka na blankiecie sztywnym, to Ci przecież nie wbiją pieczątki na następne trzy lata, że masz ważne badania, tylko jak napisałem, trzeba prócz badań lekarskich, wyrabiać nowy dokument prawka. Prócz jeżdżenia za tym jeszcze dochodzą koszta, lekarz weźmie stówkę i prawko nowe drugą stówkę. Podobno, gdy skończy się 60 lat, a mnie właśnie od grudnia idzie te wiek, trzeba będzie co rok przedłużać badania i co za tym idzie i wyrabiać nowy dokument prawka? Dobrze mają Ci, którzy zrobili prawko przed wypadkiem, takie same mają schorzenia, a prawko mają na stałe. Gdy trzy lata temu przedłużałem prawko, to lekarka mówiła, że i tym skończy się prawko na stałe! Oby tak się nie stało, bo to przecież załatwianie i koszta. A niejeden po badaniach mógłby już nie dostać?!

Mój ojciec ma 68 lat i ma na stałe i nikt go na żadne badania nie wzywał. Co to znaczy, że tym, co mają na stałe się skończy? Przecież to prawo słusznie nabyte i jakakolwiek ingerencja w to jest niezgodna z Konstytucją RP.

11 Ostatnio edytowany przez Mietko_1 (2015-01-14 20:32:33)

Odp: samochód dla tetrusa

Grzelo, jak też jestem tego samego zdania. Sięgnąłem tylko pamięcią, gdy w sierpniu 2012 roku, byłem u lekarza-lekarka, która wydawała mi zaświadczenia do przedłużenia na dalsze trzy lata ważność prawa jazdy, wspomniałem jej, że Ci, którzy zrobili prawo jazdy przed wypadkiem, są na wózkach inwalidzkich tak, jak ja, a nie muszą wykonywać badań lekarskich. Lekarka mi na to odpowiedziała, że im też się to skończy, niedługo będą musieli przechodzić badania. I tyle.
Na razie za to się nie biorą i bardzo dobrze. Ja osobiście, jak pisałem wyżej, że nie chciałbym, aby robić badania lekarskie tym co zrobili prawko już będąc na wózku, a tym bardziej tym, którzy mieli już prawko przed poruszaniem się na wózku. Myślę też już od siebie, że ci, którzy mają prawko przed wypadkiem, często lub w ogóle wydział komunikacji o tym nie wie i chodź by stąd nie muszą wykonywać terminowych badań.

12

Odp: samochód dla tetrusa

Ja słyszałem, że w roku 2018 każdy jeden kierowca, nawet ten który ma prawko na stałe, to i tak będzie musiał wymienić je i dostanie terminowe.
Mietko_1 a te przedłużanie prawka na trzy lata, to leży w kwestii lekarza czy to jakoś prawnie jest zapisane, że taki kulawy jak ja może dostać przedłużenie prawka tylko i wyłącznie na trzy lata a nie na dłużej?

He czy aż tak złe drogi? No nie wiem, może często jeździliście ulicą Wojska Polskiego co była to ulica bardzo zła, bo to wylotówka i często tam jeżdżą Tiry ale w przeciągu tych dwóch lata bardzo dużo dróg zostało wyremontowanych i myślę, że nie jest tak źle, chociaż znajdą się takie perełki, gdzie nie da się w ogóle jeździć hehe
Tak, stadion bardzo ładny, nowoczesny i zadbany, niejeden pierwszoligowy Klub może nam pozazdrościć ale niestety, stadion jest ale nie mamy drużyny na ligę, która Łomża zasługuję. Jak powiedział ostatnio Jerzy Engel jr. : Mieliśmy drużynę (2Liga) a nie mieliśmy stadionu, mamy stadion a nie mamy drużyny.

pozdrawiam

13 Ostatnio edytowany przez Mietko_1 (2015-01-20 12:00:09)

Odp: samochód dla tetrusa

Tak. Przedłużenie prawa jazdy leży w kwestii lekarza - lekarz przeznaczony do tego wydaje przedłużenie prawka na dalsze trzy lata. Gdy termin ważności prawka minie - i nie przedłużysz ważności, a będziesz jeździł - gdy zatrzyma Cię policja do kontroli drogowej, może, czy nawet potraktuje, jakby w ogóle nie miał prawka!? A już najgorszy scenariusz w tym, gdyby nie daj Bóg spowodowałoby się kolizję, to już mogłyby być jeszcze gorsze konsekwencje!
Czego nikomu nigdy nie życzę. 

Co do dróg w Łomży, to my przejeżdżaliśmy tymi dwiema głównymi wylotowymi drogami,
aby syn trochę poznał miasta, żeby było łatwiej w czasie egzaminu na prawko. 

Co do stadionu, to szkoda, że taki piękny stadion, a ŁKS Łomża jest w rozgrywkach niżej, niż przedtem. Z pewnością myślę, że powodem jest to, iż klub nie ma finansów i jest zmuszony sprzedawać piłkarzy pojawiające się w klubie perełki do wyższych lig, a to niedobrze wpływa
na klub. Był w ŁKS Łomża najlepszy piłkarz Boguski, teraz gra w Wiśle Kraków. Bardzo ważny jest dobry sponsor. Jak teraz Jagiellonia Białystok, ma dobrego sponsora, miasto pomaga i wybudowało stadion najładniejszy w Polsce z Ekstraklasy. Przez to między innymi Jaga plasuje się u góry tabeli.
A w rundzie wiosennej, może będzie jeszcze lepiej. Jak rozpoczną się rozgrywki Ekstraklasy i Jaga będzie grać u siebie w 22 kolejce - 28 lutego z Koroną Kielce, to jak masz C+Sport, oglądaj mecz, zobaczysz jaki jest piękny stadion Jagiellonii Białystok - Arena Marzeń przy Słonecznej.

Po przerwie zimowej:

20 kolejka - 14 lutego

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok

***

21 kolejka - 21 lutego

Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok

***

22 kolejka - 28 lutego

Jagiellonia Białystok - Korona Kielce

***

23 kolejka - 7 marca

Lech Poznań - Jagiellonia Białystok

***

24 kolejka - 14 marca

Jagiellonia Białystok - Górnik Łęczna

***

25 kolejka - 21 marca

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Jagiellonia Białystok

***

26 kolejka - 4 kwietnia (Wielkanoc)

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków

***

27 kolejka - 11 kwietnia

Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok

***

28 kolejka - 18 kwietnia

Jagiellonia Białystok - Piast Gliwice

***

29 kolejka - 25 kwietnia

GKS Bełchatów - Jagiellonia Białystok

***

30 kolejka - 29 kwietnia (środa)

Jagiellonia Białystok - Ruch Chorzów


Przerwa na weryfikację: 29 kwietnia – 7 maja 2015

31. kolejka – 9 maja 2015

32. kolejka – 16 maja 2015

33. kolejka – 20 maja 2015 (środa)

34. kolejka – 23 maja 2015

35. kolejka – 30 maja 2015

36. kolejka – 2/3 czerwca 2015

37. kolejka – 6/7 czerwca 2015

Jak zdrówko będzie nie gorsze, niż dziś, ja będę na Arenie Marzeń z synem na każdym
meczu naszej ukochanej Jagi. Tak jak byliśmy na każdym meczu u siebie w 2014 roku. 

Pozdrawiam ziomka Mietko.

14

Odp: samochód dla tetrusa

z tą wymianą prawka to jest, jak mówicie:) ja wymieniłam właśnie swoje, które miałam na stałe (zmieniłam adres) i dostałam już na 15 lat... sad
także wszystkie wymieniane prawa jazdy są wydawane już terminowo.

ps. aż się zalogowałam pierwszy raz od wielu miesięcy jak zobaczyłam posta msywula... ale czytając Wasze posty chłopaki chyba nic nie muszę dodawać od siebie, smile

"Tetrus/paraplegik, zanim samodzielnie usiądzie za kółkiem, powinien przejść kurs jazdy na przystosowanym samochodzie i uważnie wysłuchać opinii trenera, dlaczego nie powinien samodzielnie prowadzić samochodu (albo dlaczego powinien wyłożyć ekstra kasę na odpowiedni fotel, pasy, zagłówek...)."- tak, bo przeciętny instruktor jazdy wie w ogóle co to jest para czy tetraplegia i z czym się wiąże... hmm no pierwszy raz coś takiego słyszę, i to od osoby która sama porusza się na wózku...

15

Odp: samochód dla tetrusa

Mnie by się przydał nowy samochód, ponieważ stare auto na złom tczew poszło. Niestety już do niczego się nie nadawał ten samochód. Teraz muszę oszczędzać, żeby nowe auto sobie kupić

16 Ostatnio edytowany przez monciak (2021-02-27 14:09:19)

Odp: samochód dla tetrusa

Zastanawiam się nad sprzedażą swojego samochodu jest sporo fajnych ofert np https://auto-skup24h.pl/news-skup-aut-warszawa/ widze, ze placa duzo takze rozwazam sprzedaz i kupno nowego samochodu. Jaki samochod byscie mogli polecic? Jaka marka jest najmniej awaryjna?