1

Temat: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Witam.Chciałam sie dowiedzieć czy moje mamie należy się odszkodowanie.
2 września na przejściu dla pieszych potrącił ją samochód.Na miejsce zdarzenia przyjechała policja , pogotowie jednak mama w ciężkim szoku nie chciała ani jechać do szpitala ani nawet się zbadać . W wyniku wypadku mama ma kilka dużych siniaków , stłuczony łokieć , dużego guza na głowie , kilka zadrapań itp. Wszystko dobrze się goi prócz nogi. Uderzenie było tak silne że zrobił się pechęrz z "wodą" na łydce , pęcherz pękł , zrobiła się martwica (na ok 1/4 powierzchni łydki ) Mamy zrobioną obdukcję która dokładnie opisuje obrażenia .Obrażenia raczej nie groźne , nie ma żadnego złamania , ale za to bardzo uciążliwe w codziennym życiu .Obecnie mama leczy się w przychodni rej. w szpitalu nie była bo nie wyraziła zgody ,mamą opiekujemy się na zmianę z rodzeństwem .
Z powodu tej nogi mama nie może iść na zakupy , posprzątać w domu , zrobić obiadu , odebrać listu z poczty i wiele innych rzeczy.Dojeżdżamy do mamy ok 5 km w jedną stronę dwa razy dziennie.Sprawca wypadku nawet nie próbował się z nami skontaktować , zapytać czy może w czymś pomóc , zawieźć mamę do lekarza czy coś , to my musimy "urywać" się z pracy i wszystkim się zająć. Oprócz tego mama nie umie spać , noga strasznie ją boli , męczą ją koszmary spowodowane wypadkiem , nie wspominając o tym że panicznie boi się przejść na drugą stronę ulicy ( a mieszka w centrum miasta i samo dojście z mamą do lekarza jest koszmarem )
Dzisiaj jak byłam u mamy to w drzwiach była wizytówka agenta firmy euco.
Zastanawiamy się czy mamy szansę na jakieś odszkodowanie ? Fizycznie mamie niewiele się stało (dzięki Bogu ) ale i tak nasze życie zostało wywrócone do góry nogami.Zapewne inni mają cięższe obrażenia ale nas sam telefon z policji że mama miała wypadek kosztował mnóstwo stresów i nerwów , nie życzę takiej informacji nikomu bo to straszne przeżycie. Nie wiemy czy można starać się samemu o takie odszkodowanie /zadośćuczynienie czy lepiej może żeby tą sprawą zajeła się jakaś firma ? I na jakiej podstawie ewentualnie wyliczyć wysokość odzkodowania/zadośćuczynienia ? Czy starać się o odszkodowanie /zadośćuczynienie z oc sprawcy czy też nnw a może i tego i tego ? I od czego zacząć  ? Czy są jakieś specjalne formularze bądź wzory pism ?
Może ktoś z Państwa walczył sam o odszkodowanie/zadośćuczynienie to prosiłąbym o kontakt , naprawdę nie mamy o tym pojęcia a nie pozwolę żeby z powodu 19letniego gówniarza - sprawcy wypadku mama tyle się wycierpiała i nie dostała nic w zamian.
Dodam że mama ma 67 lat  a on jest bezspornie winny , mama nie wtargneła na pasy , jeden pas (prawy ) zdązyła już przejść i była przy końcu lewego , on jechał z nadmierną prędkością i nie zachował żadnej ostrożności pomimo znaków ostrzegających o przejściu dla pieszych. Była godź. 14.30 , bardzo dobra widoczność , zero deszczu , pod słońce też nie jechał.
Z góry dziękuję za pomoc

2

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Mamie należy się odszkodowanie i zadośćuczynienie z ubezpieczenia OC sprawcy oraz świadczenie z dobrowolnych ubezpieczeń NNW które posiadała.

Zakres świadczeń o które można wystąpić to:
- zadośćuczynienie za ból i cierpienie
- odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia, przejazdów, opieki, rehabilitacji

Postępowanie rozpoczyna się od zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi sprawcy szkody, który prowadzi postępowanie likwidacyjne.

Co do tego czy samemu czy z kimś, to zależy od wyboru firmy. Unikałbym właśnie tych które wkładają wizytówki w drzwi - bo skąd niby wiedzą o wypadku (handel danymi ??? ). Odszkodowanie można wyliczyć samemu, bo to strata w wymiarze materialnym. Gorzej przy zadośćuczynieniu, bo tu trzeba orientować się w kryteriach itp. Oczywiście nie jest to jakaś wiedza tajemna, ale trzeba trochę czasu na to poświęcić, skorzystać z pomocy lekarzy orzeczników itp. Unikajcie takich doradców, którzy na pierwszym spotkaniu będą Wam mówić ile to można uzyskać, bo to ustala się dopiero na podstawie wszystkich dowodów.

Jeśli zdecydujecie się na samodzielne postępowanie to zawsze na tym forum znajdziecie pomoc.

3

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Bardzo dziękuję za odpowiedź , na pewno bedziemy się starać o odszkodowane musimy sie tylko zastanowić czy sami czy z pomocą jakiejś firmy .Rozmawiałam dzisiaj z tym panem który zostawił wizytówkę , powiedział że namiary ma z Policji w związku z prowadzoną akcją "rok pieszego stop piratom drogowym czy cos w tym stylu.
W przyszłym tygodniu bede sie widziec z Policjantem prowadzącym sprawę to się go zapytam czy rzeczywiście tak zupełnie legalnie mogą oni podawać dane poszkodowanego łącznie z adresem domowym i czy ich ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy .
Jeśli ktoś jeszcze na Forum starał się o odszkodowanie samodzielnie bardzo proszę o wpisy , wszelkie informacje i rady mile widziane :-)))

4

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Nie mogą podawać danych osobowych osób poszkodowanych...

5

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Nie mogą, ale przecież wszyscy działacie tak samo i załatwiacie sobie te dane smile

6

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

majestic - jak oskarżasz to mam nadzieję, że masz dowody? Jak nie, to możesz kiedyś się na tym "przejechać". Jeżeli imiennie podałbyś, że np. moja firma stosuje te metody, to spotkasz się ze mną w sądzie!

p.s. proponuję ważyć słowa. Internet nie jest anonimowy...

7

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Nie strasz mnie, czy ja imiennie podałem, że Twoja firma stosuje te metody?
Nie oskarżam - to mógłbym zrobić jedynie na drodze sądowej.
Straszenie, że mógłbym się na czymś "przejechać" nie wskazuje na rozsądne prawnicze myślenie.

Powtórzyłem obiegową opinię na temat branży, dlatego też, że znam środowisko policyjne i prawnicze od środka. Jeśli w jakiś sposób wyróżniasz się spośród tego środowiska to gratuluję.

Zresztą osobiście uważam, że to nic złego. Gdyby w każdym szpitalu i komisariacie wisiała tablica z namiarami na kancelarie odszkodowawcze i poszkodowany miał dostęp do informacji to nie byłoby dobre działanie. W obecnej sytuacji większość ludzi nie wie, że może o cokolwiek walczyć. Wiem to, bo ja swojej szansy nie miałem (wypadek ponad 20 lat temu), ale mój kolega ostatnio zwyczajnie się potłukł jako pasażer w wypadku i ktoś wywalczył mu kilka tysięcy złotych praktycznie za nic.
Płacę ubezpieczenia przez całe życie, chciałbym mieć dostęp do odszkodowań w razie czego.

Dlatego szanuję działalność takich firm jak Twoja i irytują mnie głupie przepisy zabraniające Wam docieranie do potencjalnych klientów różnymi drogami.
Wiem, że to ustawodawca tak ustawił sprawę, ale tak samo irytuje mnie bezsensowny nakaz jazdy z włączonymi światłami w środku dnia w środku lata w miejskim korku.

pozdrawiam

8

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Nie chciałem Ciebie urazić majestic. Po prostu poprzez działanie wielu naciągaczy tracą uczciwe firmy i trochę mnie to wkurza. Wiele osób nie ufa im. A tak na marginesie, myślę że wiesz skąd się wywodzi ta obiegowa opinia? Ubezpieczyciele dużo inwestują w pozytywny PR dla siebie i negatywny PR dla "drugiej strony"...

9

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Daleki jestem od urażania się smile Moja uwaga, na którą zareagowałeś nie była zbyt miła i grzeczna. 
Mam świadomość, że Twoja branża jest w powijakach w tym kraju. Trzymam kciuki!!! Gdybym miał sposobność skorzystania z usług firmy odszkodowawczej 20 lat temu inaczej dziś wyglądałoby moje życie sad
Cieszę się, że dziś inni ludzie mają ta możliwość.

10

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Witam!
we wrześniu 2008 roku zostałam potrącona wraz z 3-letnim synem podczas przechodzenia przez ulicę. w tej chwili odebrałam odpis wyroku z sądu, gdzie sprawcę wypadku uznaje się za winnego wykroczenia z art.86par1kw, tj. nie udzielenie pierwszeństwa pieszym powodując zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. nie dostałam żadnego odszkodowania od sprawcy wypadku. czy mogę ubiegać się o odszkodowanie...

11

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Czy odpowiedzialność za zdarzenie była sporna bezposrednio po wypadku? Czy znała Pani ubezpieczyciela pojazdu sprawcy? Może Pani ubiegać się o zadośćuczynienie w terminie 3 lat od daty kiedy dowiedziała się Pani o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia, ale nie później niż w terminie 10 lat od daty zdarzenia.

Jak ma Pani dane ubezpieczyciela pojazdu sprawcy, to tam należy zgłosić szkodę. Czy przysługuje Pani odszkodowanie??? Jeżeli powstała szkoda, to tak (np. zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na Pani osobie i synka, koszty leczenia, utracone dochody, etc.)

12

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Dziękuję za odpowiedz.Skorzystałam z usług firmy odszkodowawczej i czekam.
Pozdrawiam

13

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Witam

Mysle ze to odpowiedni wątek, otóż chciałbym sie dowiedzieć czy jest jeszcze możliwość coś wskórac
Niecały rok temu podczas drogi do pracy zostałem potrącony na przejściu dla pieszych przez samochód VW transporter, kierowca zatrzymał sie, pomógł mi sie podniesc spakowac i zawiozl do szpitala....(zostawil nr telefonu).
w szpitalu mialem badania przeswietlenia itd....lekarz orzekł ze jestem mocno potłuczony,poobcierany ale żadnych zlaman nie stwierdza, chcial mnie zostawic na obserwacji, bo uderzylem tylem glowy o asfalt, ale zdecydowalem sie opuscic szpital.
Po kilku godzinach dzwonil do mnie "oprawca" spytac czy wszystko w porzadku i na tym sprawa sie skonczyła.
Od tamtego chwili co jakis czas pobolewa mnie glowa. Niedawno dowiedzialem sie ze przyslugiwalo mi z tego tytulu jakies odszkodowanie, z racji tego ze uplynelo juz sporo czasu nie wiem czy jeszcze w jakis sposob mozna dociekac swoich racji????

14

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

Wolfheart napisał/a:

Witam

Mysle ze to odpowiedni wątek, otóż chciałbym sie dowiedzieć czy jest jeszcze możliwość coś wskórac
Niecały rok temu podczas drogi do pracy zostałem potrącony na przejściu dla pieszych przez samochód VW transporter, kierowca zatrzymał sie, pomógł mi sie podniesc spakowac i zawiozl do szpitala....(zostawil nr telefonu).
w szpitalu mialem badania przeswietlenia itd....lekarz orzekł ze jestem mocno potłuczony,poobcierany ale żadnych zlaman nie stwierdza, chcial mnie zostawic na obserwacji, bo uderzylem tylem glowy o asfalt, ale zdecydowalem sie opuscic szpital.
Po kilku godzinach dzwonil do mnie "oprawca" spytac czy wszystko w porzadku i na tym sprawa sie skonczyła.
Od tamtego chwili co jakis czas pobolewa mnie glowa. Niedawno dowiedzialem sie ze przyslugiwalo mi z tego tytulu jakies odszkodowanie, z racji tego ze uplynelo juz sporo czasu nie wiem czy jeszcze w jakis sposob mozna dociekac swoich racji????


Co do zasady roszczenie nie przedawniło się, bo termin przedawnienia wynosi 3 lata od dnia powstania szkody.
Może Pan zgłosić szkodę do ubezpieczyciela samochodu sprawcy załączając dokumentację medyczną oraz opis zaistnienia wypadku.

15

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

witam, zostałam potrącona na przejściu dla pieszych - kierowca zbiegł z miejsca wypadku- udało nam się ustalić jaki to samochód - mieliśmy również szkło pozostałe z reflektora (cześci reflektora) - na 2 dni trafiłam do szpitala z obrażeniami - stłuczenie głowy, rana tłuczona głowy okolicy potylicy - zszywana, stłuczenie prawego uda, obu kostek oraz uszkodzenie więzadła prawego kolana - wypadek miał miejsce 18 czerwca do dzis dnia nie zginam nogi. Kierowca któy mnie potrącił - jest 32 letnik człowiekiem nie mającym nawet prawa jazdy - nigdy go nie miał- ma zawisy za narkotyki - moje pytanie jest następujące co teraz powinnam uczynić i o jakie odszkodowanie mogę się ubiegać. Sprawa toczy sie na policji -w tempie ślimaczym - tzn zbieranie materiałów - i przygotowanie tych materiałów dla biegłego sądowego. Kierowca przyznał się podobno do winy - uszkodzony reflektor zatrzymała policja- szkło pasuje. Co teraz czas biegnie człowiek ten został wypuszvczony auto zosało mu wydane - policja niby pracuje. prosze o pomoc i inf czy ktoś orientuje się co mogę uczynić

16

Odp: Odszkodowanie za potrącenie na przejściu dla pieszych

bodzia napisał/a:

witam, zostałam potrącona na przejściu dla pieszych - kierowca zbiegł z miejsca wypadku- udało nam się ustalić jaki to samochód - mieliśmy również szkło pozostałe z reflektora (cześci reflektora) - na 2 dni trafiłam do szpitala z obrażeniami - stłuczenie głowy, rana tłuczona głowy okolicy potylicy - zszywana, stłuczenie prawego uda, obu kostek oraz uszkodzenie więzadła prawego kolana - wypadek miał miejsce 18 czerwca do dzis dnia nie zginam nogi. Kierowca któy mnie potrącił - jest 32 letnik człowiekiem nie mającym nawet prawa jazdy - nigdy go nie miał- ma zawisy za narkotyki - moje pytanie jest następujące co teraz powinnam uczynić i o jakie odszkodowanie mogę się ubiegać. Sprawa toczy sie na policji -w tempie ślimaczym - tzn zbieranie materiałów - i przygotowanie tych materiałów dla biegłego sądowego. Kierowca przyznał się podobno do winy - uszkodzony reflektor zatrzymała policja- szkło pasuje. Co teraz czas biegnie człowiek ten został wypuszvczony auto zosało mu wydane - policja niby pracuje. prosze o pomoc i inf czy ktoś orientuje się co mogę uczynić

Witam Panią,

Jeśli ustalono sprawcę i przyznał się do winy to z uzyskaniem świadczeń odszkodowawczych nie powinno być większych problemów. Odszkodowanie będzie wypłacone z ubezpieczenia OC samochodu, a jeśli takie ubezpieczenie nie zostało wykupione to odszkodowania wypłacie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Roszczenia najlepiej zgłosić po zakończeniu leczenia. Proszę zbierać faktury za leczenie i co jakiś czas dopytywać na policji jak przebiega dochodzenie.

W przypadku pytań proszę o kontakt.