1

Temat: Woodstock!!!

Wybiera, się ktoś może?? A może ktoś był w zeszłym roku??

2

Odp: Woodstock!!!

Ja byłam...hm.....ale kiedy to było wink chyba jakieś 8 - 9 lat temu..
Ale wrażenia niezapomniane smile))

3

Odp: Woodstock!!!

ja jadę pierwszy raz. Zadałam pytanie na forum czy się ktoś wybiera, ponieważ ciekawi mnie jak taki festiwal jest przygotowany na przyjmowanie gości na wózkach. Ja nie jeżdżę na wózku. Byłam w tym roku na festiwalu w Jarocinie i widziałam tylko trzech aktywnych. Zastanawiam, się czy było ich tylko trzech ponieważ niewiele osób lubi tego rodzaju imprezy, czy dlatego, że niektórzy odczuwają jakieś obawy związane właśnie z tym czy obiekt festiwalowy jest na tyle przystosowany by moża było spokojnie spać na polu namiotowym i rano skorzystać z toalety; Toi Toi.. myju myju itd.
Jeśli więc ktoś z aktywnych był już na Wood lub podobnym temu festiwalu napiszcie proszę jak dajecie sobię radę, bo wiem że na pewno znajdzie się ktoś komu Wasze rady się przydadzą.
   Pozdrawiam... możecie też napisać czy dobrze, że w ogóle poruszyłam ten temat. smile

4

Odp: Woodstock!!!

Jaworowa, dlaczego już nie jeździsz?? może trzeba odrodzić "niezapomniane wrażenia" !!! big_smile

5

Odp: Woodstock!!!

Hmm..powiedzmy, że zmieniłam zainteresowania smile
Kilka wolnych dni wolę teraz spędzać w inny sposób.
Wtedy byłam zbuntowaną hipiską, co prawda gust muzyczny pozostał taki sam, ale sytuacja życiowa jest inna..
No i wtedy byłam jeszcze chodziakiem.. choć wózek nie jest teraz dla mnie przeszkodą w uczestniczeniu w tego rodzaju imprezach wink

6

Odp: Woodstock!!!

Witajcie ja byłam i choć muzyka i klimat jest super  wink  to co do warunków jest gorzej , ale rok temu nie było tak tragicznie , pozatym jest sporo chętnych  do pomocy . Z tego co wiem to w tym roku ma być odpowiednie miejsce do umucia się a toj tojki są tagże dla nas smile Więc jak ktoś ma ochotę się wybrać to chyba może , a jak ma jakieś obawy to zawsze można spytać organizatorów na stronie Owsiaka .
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy smile
a radzę zabrać kółka terenowe hi hi hi

7

Odp: Woodstock!!!

Wróciłam z wood! było bardzo sympatycznie!! Z moich obserwacji wynika, że wózkowicze radzą sobie bardzo dobrze. Mała, ja jestam chodziakiem, byłam na szkoleniu personelu medycznego w Spale i tam jeździłam na wózku przez te kilka dni i rozumiem jak bardzo ważne są dobre koła no i siła w łapkach na takim terenie, zwłaszcza jak popada deszcz. Reszta to tylko znalezienie dobrego miejsca na namiot, żeby nie musieć lawiriwać między innymi, z myciem też nie było problemu, bo znajomi zawsze pomagali, w końcu po to się ich ma smile
Tak więc wybierajcie się bez obaw!! a jakby ktoś nie miał z kim jechać za rok ja tam będę więc można na mnie liczyć!! smile

p.s dzięki dziewczyny, że się odezwałyście na forum i podzieliłyście informacjami smile

8 Ostatnio edytowany przez Ethela (2014-05-27 09:23:05)

Odp: Woodstock!!!

Asiula napisał/a:

ja jadę pierwszy raz. Zadałam pytanie na forum czy się ktoś wybiera, ponieważ ciekawi mnie jak taki festiwal jest przygotowany na przyjmowanie gości na wózkach. Ja nie jeżdżę na wózku. Byłam w tym roku na festiwalu w Jarocinie i widziałam tylko trzech aktywnych. Zastanawiam, się czy było ich tylko trzech ponieważ niewiele osób lubi tego rodzaju imprezy, czy dlatego, że niektórzy odczuwają jakieś obawy związane właśnie z tym czy obiekt festiwalowy jest na tyle przystosowany by moża było spokojnie spać na polu namiotowym i rano skorzystać z toalety; Toi Toi.. myju myju itd.
Jeśli więc ktoś z aktywnych był już na Wood lub podobnym temu festiwalu napiszcie proszę jak dajecie sobię radę, bo wiem że na pewno znajdzie się ktoś komu Wasze rady się przydadzą.
   Pozdrawiam... możecie też napisać czy dobrze, że w ogóle poruszyłam ten temat. smile

Ja jeżdżę od 4ech lat, poruszam się elektrykiem. Na Woodstock jest super, ale przydałoby się trochę udogodnień dla nas. Jesteśmy w kontakcie z organizatorami i jest chęć ułatwienia nam życia podczas imprezy, ale musimy się określić, czego oczekujemy. Proszę, piszcie!
A ja radzę aktywnym rękawiczki- kilka spotkanych osób, na aktywnych właśnie, narzekało na pozdzierane ręce. Teren bywa trudny.