1

Temat: Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?

Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?
Może być też "zadaj sobie pytanie, czy to jest wyrok ostateczny", "czy aby nie za wcześnie się poddajesz" itd. No po 2,5 roku chyba można już realnie spojrzeć na rzeczywistość.

Ja nie jestem z tych, co się poddają, ale wmawianie ludziom przez głupawe media, że jedyna dopuszczalna perspektywa to "liczy się tylko to, czy będę chodzić" jest zwyczajnie groźna. Bo niektórzy nie będą. A ludzie przez to tracą wiarę w wartość swojego życia.
I są potem w dobrej wierze bombardowani takim... "optymizmem".

No weźcie mi powiedzcie.

2

Odp: Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?

Najwazniejsze jest byc realista i tez w jakis stopniu nie tracic wiary. Miec dobrze poukładane w głowie to jest mega wazne. Pisze to z własnego doswiadczenia , jestem 3-ci rok po wypadku.  Znalesc jakies zajecie, pasje, moja pasja jest handbike. Mam pomysł na zycie na wózku i wazne zeby go znalesc a jak sie uda kiedys ''stanac na nogi'' to bede mega happy;] i tyle.. zyjcie dzisiejszym dniem i bierzcie radosc z tego.

pozdr

3

Odp: Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?

Generalnie chodziło mi o to, co robicie, kiedy ktoś, z kim rozmawiacie patrzy z perspektywy "liczy się tylko chodzenie".

4

Odp: Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?

mówimy mu jak jest, prawde.. a co tu innego mozna robic? to chyba najlepsze co mozna zrobic.


troche juz teraz nie rozumiem co komu ma dac ten post..

5 Ostatnio edytowany przez M@rta (2013-09-22 19:39:05)

Odp: Co robicie z "na pewno będziesz chodzić, tylko musisz w to uwierzyć"?

To są już cytaty-reakcje na powiedzenie prawdy niestety...