1 Ostatnio edytowany przez wojtekm_1981 (2009-07-23 20:27:36)

Temat: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

http://www.tvn24.pl/-1,1611245,0,1,wypr … omosc.html To jest po prostu skandal!!!

2

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Niestety to nie jedyny taki przypadek w naszym pięknym kraju:(((
Co możemy zrobić??
1.Naszego Brodacza trzeba puścić by wybadał teren i Pan może zmieni zdanie na temat tańczenia na wózku.
2.Może trzeba by było wziąć Pana na zajęcia w regionie i pokazać mu jak funkcjonują wózkowicze?
3.Może burmistrz rzeczywiście powinień napisać przy wynajmnie -TAK DLA WÓZKÓW!!!!!
Macie inne propozycje??

3

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Nie tylko w Kraju.

To już kolejny raz wózkowicz jest wypraszany ze śmierdzących restauracji Ciechocinka.

4

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Czytaliście komentarze????
SZOK! :
   
Masz słuszność, inni goście restauracji nie życzyli sobie ...
... kalek na wózkach i mieli do tego PEŁNE PRAWO. Nie wykluczone zresztą, że ci ludzie roznoszą niebezpieczne choroby i powinni być izolowani.

Co to za ludzie.....

5 Ostatnio edytowany przez jaworowa (2009-07-24 10:48:55)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

kolejna wypowiedź :"tańczyć na wózku" można jedynie w ten sposób,że się na ...
... nim stanie i podryguje w takt muzyki.Nie można nazwać tańcem machania rękami siędzącej dziewczyny.

Co za ograniczone matoły

6

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

też jestem zszokowana osobiście powiem,że tańczyć na wózku można,bo sama tańczę na weselach i podobnych imprezach i zupełnie nie rozumiem właścicieli tego lokalu,horror po prostu

7

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Ja tez byłem na turnusie w Ciechocinku w kwietniu,wraz z kolegami(wszyscy na wózkach) chodzilismy na dancingi do różnych restauracji,miedzy innymi do TIFFANIEGO,tez tanczylismy i nikt nam złego słowa nie powiedział,ludzie chodzący sie bawili z nami-myśle ze ci dwoje napewno stwierdzili ze cala sala jest dla nich i wszystko im wolno,znam kilka takich osób którzy myśla ze jak na wózku to już zadne reguły go nieobowiązuja a tam przychodzi dużo osób potanczyc i jak widza ze polowa sali jest zajeta przez jakis jezdzacy w koło wózek to idą do innego lokalu a wlaściciel ma straty,musimy wiedziec na ile mozemy sobie pozwolic,my osoby na wózkach,POZDRAWIAM

8

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Dziwna sprawa, w większości dyskotek nawet mnie za wstęp nie kasują. A ludzie prędzej przybijają mi piątki niż idą się skarżyć że niszczę parkiet. W sumie sam nie wiem jak bym zareagował w takiej chwili. Ale nie daj Bóg żebym był już po kilku piwach, bo wtedy nawet siłą by mnie z tego lokalu nie wyciągnęli tongue

9 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-07-25 07:51:52)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz napisała :
"To już kolejny raz wózkowicz jest wypraszany ze śmierdzących restauracji Ciechocinka.'
Cóż, nie wiem w jakich " resteuracjach " bywa pani Wierusz, to jej sprawa jeśli lubi "śmierdzące".
A w sprawie zajść w "Kawiarni Zdrojowej"( bo to nie jedyny taki przypadek traktowania osób z niepełnosprawnością ) która mieści się w placówce "Domu Zdrojowego" dyrekcja PPUC wyciągnęła wnioski. Ajent dostał ostrzeżenie i czas pokaże jak dalej będzie.
A tak na marginesie - na tym terenie kiedyś, nie raz miałem spotkania z grupą ludzi na wózkach w ramach pracy w regionie i jakoś nie było złośliwości ze strony ajentki. Może dlatego, że to było przed dobranocką  smile

10

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Takich kuriozalnych sytuacji nie da się wyeliminować. Polskie społeczeństwo musi przyzwyczaić się do faktu, że my ON mamy prawo do zabawy, pracy itd. Jeszcze kilnanaście lat wcześniej sporadycznie byliśmy widoczni na ulicach, w urzędach. Czasy się zmieniają- wychodzimy z domów, chcemy korzystać ze wszystkich możliwości które daje nam życie. Wszędzie spotyka się ludzi o ciasnych  umysłach, którzy nie mogą pojąć, że ON również mogą robić to co inny. Jedyna rada- nie poddawać się i realizowć swoje marzenia smile

11

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

slowo daje, zostalam oswiecona! do dzis nie wiedzialam, ze w Polsce panuje AZ TAKA ciemnota...

12

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

też bywałem wypraszany z parkietu (nie z lokalu) ale to w trosce o moje bezpieczeńswo:) wkurzałem się na to, ale w sumie rozumiałem. W końcu nie każdy będzie uważał na mnie na parkiecie.
Ale w Szczecinie wózkowicze mają luzik:)

13 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-08-23 19:39:45)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

za to tutaj ktoś wreszcie pomaga O.N  wink
http://www.youtube.com/watch?v=0aytkpjM … re=related

14

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Pan Brodacz,

Szanowny Brodaczu,

Pisząc o śmierdzacych knajpach Ciechocinka, miałam na myśli niegdyś restaurację "Orbisu" ostatnio A'la Kmita.
Kawiarnie w Domu Zdrojowym za czasów Pani Ani tej z Poznania, gdzie z ubikacji zawsze woda się wylewała. Proszę nie mylić z Pania Anią Rumińską.
Za jej panowania w Domu Zdrojowym był zawsze porządek.
Miałam na myśli restauracje Pałacyk z toaletami z tamtej epoki.
Zimą trzeba było siedziec w futrach.
U Tifaniego zawsze był smród, brud.

j.

15 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-08-29 20:23:39)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz...
no to SZKODA, że teraz tak głupio się " tłumaczysz "  MAJĄC w ogóle coś na myśli  wink

16

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

podobno matka dziewczyny byla pod wplywem alkoholu i delikatnie mowiac nie liczyla sie z innymi osobami bawiacymi sie na parkiecie, tzn pchala wozek corki w roztanczonych gosci, biegala z nim wkolo itp. tak przynajmniej twierdzi jeden z klientow klubu, ktory byl obecny przy calym zajsciu. wiec prawda mysle lezy posrodku, jak zawsze zreszta.

pozdrawiam!

17

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

nawet jesli rzeczywiscie tak bylo, nic nie tlumaczy argumentow wlascicieli, ktorym nie przeszkadzal fakt "wjezdzania" w gosci, tylko w ogole obecnosc osoby na wozku na parkiecie.

18

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Pan Brodacz,

Szanowny Brodaczu,
Pan sobie przypadkiem nie strzelił  flaszki okowity jak matka tej dziewczyny.

Pozdrawiam

j.

19 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-09-13 12:26:07)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz
kiedyś tak - ale teraz, to Ty wypijasz wszystko wink

20

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Szanowny Brodaczu,

Przeceniasz moje możliwości.

j.

21 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-09-14 17:10:35)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz
czytam, że Ty moje też  wink

22 Ostatnio edytowany przez Wierusz (2009-09-18 08:25:19)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Szanowny Brodaczu,

Jeżelki Ty bez powodów zamierzasz mi dokopać, to musisz się liczyć , że wrócę do czasów  "Sajgonu" kiedy nie byłeś wzorcem dla wielu.

Pozdrawiam

j.

23 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-09-18 17:35:36)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz
od ponad 19 lat jestem " wzorcem'  w aktywnej, a ponad 15 lat w  Sajgonie ( Ciechocinek ), bo ten Ośrodek tworzyłem...  A tak na marginesie, napisz  - czy już mam się bać wink  Myślę, że nie opierasz historii mojego życia na osądach innych, bo jak pamiętam nie miałaś przyjemności tam być. A z tym dokopaniem, to możesz spać spokojnie - nie kopię leżących i gadających bez składu i ładu wink  Pozdrawiam

24 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2009-09-18 17:37:33)

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Wierusz
chyba mnie lubisz bardzo - bo tak starasz się dbać o moją cnotę wink  i o to by mnie nie wyproszono z lokalu. bo chyba taki temat był tego postu. Tak !!!

25

Odp: wyproszona z lokalu bo ta nczyla na wozku

Szanowny Brodaczu,

Dobrej nocy, miłych snów.

j.