1

Temat: Studium przypadków

Często na treningach i meczach pojawiają się sytuacje, co do których wątpliwości mają nie tylko zawodnicy, ale i sędziowie. Dlatego postanowiłem otworzyć nowy temat, który ma służyć dyskusjom związanym z przepisami i niejasnymi sytuacjami boiskowymi.

2 Ostatnio edytowany przez Juri (2008-04-17 20:44:20)

Odp: Studium przypadków

Otworzyłem temat, to i od razy rozwinę go wink

Piłka odbija się od wózka zawodnika na polu ataku i wraca na pole obrony. Drugi zawodnik z tej drużyny zbiera piłkę w polu obrony.

W takiej sytuacji sędziowie powinni odgwizdać połowę, czy nie ???

3

Odp: Studium przypadków

to zależy od tego czy drużyna zawodnika od którego odbiła sie piłka była w jej posiadaniu - jeśli tak - należy odgwizdać połowę - jeśli nie i było to niekontrolowane dotknięcie w trakcie walki o piłkę - można grać dalej:)

4

Odp: Studium przypadków

Czyli, żeby wystąpił błąd połowy piłka musi być w posiadaniu drużyny? A gdyby drużyna nie była w posiadaniu piłki na polu ataku, a jeden z jej zawodników odbił piłkę ręką i wróciła ona na pole obrony?

5

Odp: Studium przypadków

To już lepiej żeby jej nie odbijał!
Poważnie
Jeżeli wróci po nią, lub jego partnerzy, to będzie błąd połowy.
Ale lepszy taki błąd i strata piłki, niż od razu stracić punkt!!!!
Zawsze pozostaje możliwość odzyskania jej poprzez dobrą obronę przy wprowadzaniu piłki do gry przez przeciwnika.

6

Odp: Studium przypadków

Raf, to już są aspekty taktyki, a mi chodzi czy jest różnica między "przypadkowym dotknięciem" piłki przez zawodnika a odbiciem się jej od wózka.

Wiem, wiem, maruda jestem wink

7

Odp: Studium przypadków

No i temat padł zanim się rowinął. Jak widać znajacy przepisy nie chcą się dzielić z mniej obeznanymi swoją wiedzą sad

8

Odp: Studium przypadków

Juri
Cierpliwości, specjaliści muszą dogłębnie przeanalizować ten przypadek.
W moim odczuciu decyzja pozostanie w sumieniu sędziego, który uzna odbicie za umyślne lub nie. W większości przypadków pewnie to będzie traktowane jako błąd połowy, ale mogę się mylić. Tak czy inaczej lepiej uważać gdzie w danej chwili jest akcja i co dzieje się z piłką.
Rozwijając temat, dla mnie istotną różnicą jest to czy przypadkowe odbicie miało miejsce u zawodnika, którego zespół jest w posiadaniu piłki, czy drużyny przeciwnej. W pierwszym przypadku uważam to za błąd w ataku i jeśli doszło do takiego przypadku będzie to wina złego podania partnera.
W drugim przypadku można zinterpretować to jako nieumyślny kontakt, tym bardziej, że zespół zawodnika, od którego nastąpiło odbicie nie był w posiadaniu piłki. Jednak zawsze pozostaje dyskusyjne czy aby na pewno był to przypadek, czy nie wynikało to z walki i chęci przejęcia podania.
W zasadzie jako przypadkowe traktowałbym wyłącznie odbicia od pleców i tylnej części wózka, gdy zachodzi prawdopodobieństwo, że zawodnik nie spodziewał się sie kontaktu z piłką.
Nie jestem specjalistą, ale tak bym to interpretował.
pozdr
raf

9

Odp: Studium przypadków

A oto dwie sytuacje , które zdarzyły się podczas turnieju, które utkwiły w naszych głowach:

1.    Zawodnik wybija piłkę z linii bocznej . Przed nim stoi obrońca  Po wybiciu nie wjeżdża na boisk tylko jedzie wzdłuż linii bocznej ( po aucie ).
a)    Jeżeli zawodnik wjedzie na boisko w innym miejscu niż miejsce wybicia stwarza on sobie tym samym przewagę więc  musi ponieś konsekwencje
-    jeżeli jego zespół posiada piłkę – STRATA PIŁKI
-    jeżeli drużyna przeciwna przejęła piłkę karą będzie 1 MINUTA w box-ie karnym
b)    Jeżeli jedzie wzdłuż linii bocznej poza boiskiem i wraca w miejsce wybicia wjeżdżając na boisko:
-    brak błędu ponieważ nie stworzył sobie przewagi
-    jeżeli zawodnik obrony jedzie za nim, wraca i nie zdąży go zablokować podczas wjazdu na boisko , wtedy traci swoją przewagę ( błąd zawodnika obrony, brak konsekwencji )
2.Zawodnik nie ma opanowanej piłki i nie ma kontroli nad piłką  prosi o Time Out
-    sędzia pierwszą prośbę powinien zlekceważyć, przy drugiej prośbie sędzia gwiżdże. Konsekwencją jest faul techniczny dla zawodnika, który wziął Time out , jednak ta drużyna jest dalej w posiadaniu piłki.

10

Odp: Studium przypadków

Wracając do tematu połowy - pozwólcie, że przytoczę odpowiedni przepis:

art. 71

Wszystkie poniższe warunki muszą być spełnione, aby zaistniał błąd pola obrony:
a. Drużyna atakująca musiała jako ostatnia posiadać piłkę w polu ataku.
b. Zawodnik drużyny atakującej musiał jako ostatni dotknąć piłki przed jej powrotem na pole
obrony.
c. Piłka musiała powrócić na pole obrony.
d. Zawodnik drużyny atakującej musiał jako pierwszy dotknąć piłki po jej powrocie na pole obrony.

Tak więc moja interpretacja jest taka: aby zaistniał błąd pola obrony muszą być spełnione WSZYSTKIE warunki, a zatem drużyna atakująca musiała być w POSIADANIU piłki - nie wystarczy, że odpowiedniemu zawodnikowi po prostu obiła się ona o rękę czy wózek.

11

Odp: Studium przypadków

U nikogo nic się nie dzieje, to ja marudzę dalej wink
Zawodnik A1 podaje do A2. Ponieważ to bardzo słabo wytrenowany zawodnik, jego podanie jest niedokładne wink i po drodze piłkę prawie przechwytuje zawodnik B. Ale on też nie jest za dobrze wytrenowany i nie łapie piłki tylko zmienia kierunek jej lotu wink. Robi to tak, że piłka odbija się jeszcze od wózka zawodnika A3 i wychodzi poza boisko.

Dla której drużyny jest wznowienie??? Drużyna A w prawdzie była jako ostatnia w posiadaniu piłki, ale zawodnik z drużyny B nie przypadkowo ją dotknął.

12

Odp: Studium przypadków

Juri, muszą więcej trenować, to podania będą dokładniejsze i nikt nie będzie miał wątpliwości.
A wznowienie jest dla B, ostatni kontakt piłki był z zawodnikiem A3.

13

Odp: Studium przypadków

...i to nie podlega żadnej polemice smile ...

14

Odp: Studium przypadków

Uwaga!!! Czepiam się dalej!!! smile

To teraz mi powiedzcie, dlaczego przy połowie przypadkowe odbicie się piłki od wózka nie jest brane pod uwagę, a przy aucie liczy się???

P.S.
A ci zawodnicy podobno nic innego nie robią od tamtego czasu tylko sobie podają wink

15

Odp: Studium przypadków

bo aby zaistniało przewinienie:

a) przy połowie jest wyraźnie powiedziane, że ostatni zawodnik z danej drużyny MUSIAŁ być w POSIADANIU piłki, a przypadkowe dotknięcie zderzakiem nie jest "posiadaniem"

b) przy aucie ostatni zawodnik MUSIAŁ tylko DOTKNĄĆ piłki

nie wiem czy taka interpretacja jest wystarczająca... ale w świetle przepisów, aby piłka w powyższym przypadku była dla A, zawodnik B musiałby nabić mu ją celowo. A tutaj tylko niechcący się odbiła - nie była nabita smile

16

Odp: Studium przypadków

I gdzie tu sprawiedliwość... nawet do przypadkowego zetknięcia z piłką trzeba się odpowiednio ustawić sad

17

Odp: Studium przypadków

art 62 --> The ball is considered to have touched or been touched by a player when any part of the player’s body or wheelchair touches the ball, whether or not this is the result of a deliberate action by the player.

Piłka została dotknięta przez zawodnika lub dotyka go, jeżeli jakakolwiek część jego ciała lub wózka ma styczność z piłką, bez
względu na to, czy sytuacja ta jest skutkiem zamierzonego działania zawodnika czy też nie.

18

Odp: Studium przypadków

Niby jasne, ale jak piłka przypadkowo dotkneła zawodnika i wróciła na połowę obrony, to nie ma błędu połowy, a przy wyjsciu na aut - jest.

19

Odp: Studium przypadków

eee trzeba by spytać tych od przepisów, dlaczego tu trzeba posiadać piłkę, a tam wystarczy jej dotknąć...
może to tak, żeby urozmaicić grę, żeby tetrusi i sędziowie mieli co czytać :]

20

Odp: Studium przypadków

Najprawdopodobniej taka interpretacja wynika z prostej przyczyny. W przypadku, gdy piłka opuszcza boisko gra musi być przerwana i tu jednoznacznie trzeba wskazać przyczynę. Powrót piłki na pole obrony nie jest jednoznaczne z przerwaniem akcji. Podstawowy warunek kontynuowania akcji jest spełniony (piłka znajduje sie na boisku) i tu sędziowie maja więcej wolności w określaniu przypadkowości odbić.
Jedyne, co mi przychodzi do głowy.
Z innej jednak strony jak to jest z celowym odbiciem piłki o wózek przeciwnika pamiętając o art. 62 przepisów. Po takim zagraniu piłka ląduje poza boiskiem, kto wznawia?

21

Odp: Studium przypadków

A ja dalej swoje.. wink

Zawodnika A ma piłkę. B wybija mu ją z kolan, ale A wraca w jej posiadanie. Czy wybicie piłki z kolan jest wejściem w jej posiadanie???

22

Odp: Studium przypadków

Juri tutaj zawodnik B nie wszedl w posiadanie pilki...((:

23

Odp: Studium przypadków

Zgadzam sie z Karolem - wybicie piłki lub nawet jej dotknięcie nie jest równoznaczne z uzyskanie kontroli nad piłką (z posiadaniem piłki)!

24

Odp: Studium przypadków

Przegladajac Casebook nadknalem sie na ciekawa interpretacje sytuacji i nie bardzo wiem dlaczego to zostalo akurat w ten sposob zinterpretowane ...
A1 wprowadza piłkę po zdobytym punkcie. Przesuwa sie do B1, który zostal zblokowany przez A2 i A3; wszyscy trzej znajduja sie w obrębie 1 metra.
a)A1 podaje piłke do A3.
b) A1 kładzie piłkę bezpośrenio na kolana A2, który znajduje sie bardzo blisko linii końcowej.
c)A1 podaje do A4, który znajduje się w odległosci 3 metrów, a następnie prosi sędziego aby B1 odsunął się, ,poniewaz nie może wjechać na boisko.Sędzia uznaje prośbe.

I tu mamy taka interpretacje
a) błąd 1 metra dla zawodnika A3
b) bład 1 metra
c) Nie. zawodnicy znajdowali sie poza strefa 1 metra zanim zawodnik wprowadzajacy otrzymal piłkę

Moim zdaniem w tych trzech sytuacjach jest to ewidentny bład zawodnika A1 poniewaz w kazdym tym przypadku pierwotnie byl zachowany 1 metr , nierozumiem dlaczego tez w sutyacji a i b błąd nastapił dopiero po podaniu gdy w artykule  97. jest napisane ze "Zasada ta jest  obowaizzuje od momentu , kiedy sedzia zagwizdze sygnalizujac tym samym , ze pilka jest zywa do momentu az zawodnik wprowadzajacy uwolni pilke." wiec wynika z tego ze po podaniu nie moze wystapic blad jednego metra....

Jesli cos zle napisalem to prosze o poprawienie mnie ... (((:

25

Odp: Studium przypadków

Karolu napisałeś że: "Zasada ta obowiązuje od momentu, kiedy sędzia zagwiżdże sygnalizujac tym samym, ze piłka jest żywa do momentu aż zawodnik wprowadzajacy uwolni pilke."
W sytuacji a i b jest to duży błąd zawodnika A1, że podjeżdż do swoich zawodników, znajdujących się w obaszarze 1m i przekazuje im piłkę. Jeżeli jednak poda piłkę do zawodnika nie znajdującego się w obszarze 1m, tak jak A4 - błędu 1m nie ma - nie podał ani do A2 ani do A3. Po wprowadzeniu tej piłki musi mieć możliwość wjazdu na boisko, a SĘDZIA ma OBOWIĄZEK mu to zagwarantować.
Wiadomo, że linii końcowej zawodnik może się poruszać ale musi wyjechać z miejsca gdzie nastąpiło wprowadzenie piłki. Jeśli inni zawodnicy zajęli pewien obszar wcześniej (mniej niż 1m od linii końcowe) to mają prawo przebywać na tym obszarze (mimo iż wznawiający się do nich przysunie i będzie złamana zasada 1m) - zajęli bowiem ten obszar jako pierwsi. Jeżeli zawodnik wznawiający nie poda do żadnego zawodnika znajdującego się TYLKO I WYŁĄCZNIE w takiej sytuacji w obaszarze 1m to tego błędu nie ma.
Niby proste hehe