26

Odp: wypadek- ważne!!!

I to jest właśnie problem forum, częstokroć zero wiarygodności.
Ja nazywam się Norbert Rekowski i nie ukrywam się pod płaszczykiem klienta, jestem współpracownikiem EuCO prowadziłem już ponad 300 spraw o odszkodowanie osobiście, a ponad 1000 wraz z moimi współpracownikami z całej Polski i codziennie mam informację co się dzieje w każdej z moich spraw.

W pewniem sposób nie dziwi mnie regularny atak na naszą firmę jest to tylko dowód, że jesteśmy liderem rynku odszkodowań i to wiele osób boli, nikt nie zainteresuje się na forum firmą xx, która obsługuje na swoim rynku 2 sprawy miesięcznie i ponadto jeszcza zajmuje się wszelkimi innymi sprawami i problemami prawnymi. Jeśli ktoś ma problem i chce uzyskać bezpłatnej porady to ja służę pomocą.

Pozdrawiam prawdziwych klientów i prawdziwą konkurencję, problem tylko, że konkurencja i pracownicy podszywają się pod klientów tylko po to, aby grać na swoją korzyść. Dotyczy to obu stron.

Norbert Rekowski

27

Odp: wypadek- ważne!!!

Szanowny Pani Norbercie,

Bardzo dobrze, że nie jest Pan anonimowym wpisywaczem postów typu: dla mnie wywalczyli milion pięćset sto dziewięćset, tylko "gra Pan w otwarte karty". Na wstępie chciałbym zwrócić Panu uwagę, że określenie lider rynku odnosi się chyba do liczny agentów i ilości prowadzonych spraw, bo jeśli mamy mówić o merytorycznej obsłudze spraw, to trzeba będzie milczeć. I nie jest to tylko moja opinia, ale powszechnie panujący pogląd wielu osób, które zajmują się obsługą osób poszkodowanych - firm, adwokatów, radców prawnych.

Poza tym nie do końca w porządku jest szukanie winnych we wszystkich w koło tylko nie w nas. Na przestrzeni kilku miesięcy mieliśmy ileś przykładów na nieetyczne działanie firmy, nie tylko Waszej. To nie są rzeczy wyssane z palca, bo jeśli by tak było to już byłby pozew o naruszenie dóbr osobistych, a jest cisza i komunikaty o zwolnieniu Pani X Y Z.

Dobrze, że możemy wymienić się poglądami, ale to forum służy czemuś innemu, tj. pomocy więc jeśli chce Pan wybielać wizerunek myślę, że warto wydać jakieś komunikaty prasowe, zmienić sposób działania.

Mnie Pan tłumaczenia nie przekonują.


Pozdrawiam nie anonimowo

Andrzej Gryczka

28

Odp: wypadek- ważne!!!

Podpisuję się pod słowami Aksedo.

Lider rynku to nie to samo, co najlepsza firma.

W ten sposób można by powiedzieć, że liderem rynku medycznego jest szpital, który wykonuje największą liczbę operacji/zabiegów - bez znaczenia, czy były one wykonane poprawnie...

29

Odp: wypadek- ważne!!!

Forum również nie jest do oczerniania firm. Doskonale wiemy, że tekst " Na przestrzeni kilku miesięcy mieliśmy ileś przykładów na nieetyczne działanie firmy, nie tylko Waszej." jest ogólnikowy i nie wnosi nic poza mąceniu atmosfery."

Nie chodzi o wybielanie. Ale chyba się Pan zgodzi, że jeżeli ktoś jest atakowany to ma prawo do obrony.

Doskonale też wiemy, że o jakości i kwotach uzyskanych możemy na forum wypisywać i wypisywać każdy w swoja stronę, ale nie o ot tu chodzi. Jeśli są konkrety to słucham. Także odsyłam do raportu UFG, tam są istotne liczby podane. Panowanie natomiast opinii, jak dobrze wiemy jest wynikiem nagonek i walk o wpływy.
Ale przypuszczam, że Pan jako prawnik ma wystarczająco dużo do zaoferowania swoim klientom(widzę profesjonalizm w Pana poradach), aby tym ich przekonywać do swoich usług i nie jest Panu potrzebne pracowanie na oparciu, niepotwierdzone fakty i bazujące na tym opinie.

Pozdrawiam serdecznie
Norbert Rekowski

30

Odp: wypadek- ważne!!!

Miałem już zamiar odpuścić pisanie na temat, ale ostatnim postem wywołał mnie Pan niejako do tablicy.

Prawa do obrony dobrego imienia firmy nikt nie neguje i jeśli jest taka możliwość to trzeba z tego korzystać.

Napisał Pan, że moja wypowiedź o nieetycznych działaniach jest ogólnikowa i mącąca atmosferę. Zatem poniżej kila linków do artykułów, które taką patologię opisują powołując się na konkretne przypadki:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … dejsc.html

http://wyborcza.pl/1,75478,7348936,Lowc … kitlu.html

To nie ja czy kolega versus wymyślamy sobie takie historie, tylko one są po prostu faktem. Możemy zastanawiać się nad tym kto chce promować negatywny obraz branży i pewnie dojdziemy do zgodnych wniosków, ale dajcie im (ubezpieczycielom / dziennikarzom) do reki oręż w postaci takich "kwiatków" jak opisane w artykułach.

Myślę, że ta cała nagonka na tzw. "łowców nieszczęść" takich firma jak nasza czy versus raczej mało dotyczy bo my nie żyjemy z sieci agentów, tylko nasi kliencie są z polecenia, podobają się im nasze porady, sami do nas docierają  itp.

Dziękuję za dostrzeżenie profesjonalizmy, ponieważ to właśnie on jest magnesem, który przyciąga do nas klientów. Nie liczba pozyskanych spraw do prowadzenia jest wyznacznikiem dobrej firmy, ale to co ona oferuje.

Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej pracy.

31

Odp: wypadek- ważne!!!

Cieszy mnie, że poruszasz te pewne kwestie, może czas najwyższy pewne rzeczy ran porządnie sobie wyjaśnić, więc odpowiem.

Drogi Aksedo, czy nie dziwi Ciebie tutaj ogromna stronniczość.

Znam te artykuły, i znam ich wiele. Co Ciekawe: kilka miesięcy wcześniej na łamach dokładnie tej samej gazety był na okładce artykuł pt. " Zrobieni w renifera" Piątek 20 marca 2009. Gdzie GW opisuje jak towarzystwa ubezpieczeniowe oszukują klientów. Kilka miesięcy później piszą, że wystarczy wysłać zgłoszenie i otrzymuje się 90 tyś. Czy to jest rozdwojenie jaźni? Czy po prostu publikują to za co ktoś im zapłaci i nie musi być prawda, ważne aby szokowało i się sprzedawało

http://wyborcza.pl/1,76842,6404666,Zrob … ifera.html

Jesteś prawnikiem, wiesz, że gdyby tak było, to nie miałbyś pracy, a co dzień zgłaszają się do Ciebie ludzie, którym towarzystwo odmawia lub zaniża wypłatę.
Patrząc na to juz wiarygodność artykułu mocno spada.
Tak jest, ale w Szwajcarii, nawet lepiej, ale to odrębny temat(moja siostra tam miała wypadek i same towarzystwo się zgłosiło i wypłaciło godziwe odszkodowanie)

Ponadto czy nie ciekawi Was to, że mamy grudzień 2009, a cały czas powracają do tematów z 2007 roku, po pierwsze, bo nie da się namierzyć kim są Ci ponoć poszkodowani, po drugie bo nie ma aktualnych tematów do takich artykułów, choć oczywiście nikt z nas i Was nie jest bezbłędny i idealny.

Z całym szacunkiem dla Ciebie i Versus, nie piszą o Was choćby dlatego, że nikt z TU im tego nie podpłaci i mało kto się zainteresuje. Faktycznie zbyt mało ich drażnicie i nie dokuczam Wam w jakości spraw, ale faktem jest, że to przez nas tracą te grube miliony.

Robicie świetną pracę i rynek ma miejsce i dla nas i dla Was. Ja od dłuższego czasu tez już  odbieram telefony od klientów z polecenia, zresztą przekazuję je dalej  swoim agentom ponieważ teraz mam juz trochę inne zadania. Ale zadowolenie obsłużonych tak samo jak Tobie mi dostarcza klientów. Problem jest jednak duży.

Mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz, że świadomość ludzka w Polsce w tej kwestii jest bardzo mała. Do tego dochodzi, bezradność, lenistwo i brak czasu. Zobacz jak mało osób w Ciągu ostatniego roku trafiło na forum. A ile osób nie ma pojęcia o odszkodowaniach, o firmach i poradach prawnych, o forum etc.....
Jeśli nie trafimy do tych klientów, to będzie się działo to co teraz, czyli co dziennie przedawnia się setki roszczeń w całej Polsce bezpowrotnie.

Zarzuca się nam że Pan z pomocy drogowej zarobi na tym, że nas poleci.
Czy to takie straszne?? Poleca, a klient sam decyduje, a ja mam prawo zapłacić mu za usługę marketingową. Jeżeli PZU współpracuje z pomocami i okleja ich auta i budynki, to czemu nam nie wolno nawiązywać współpracy z warsztatami, pomocą drogowa, wypożyczalnią samochodów, czy nawet rehabilitantem??
Oczywiście nie popieram podpisywania umów w szpitalach. Jestem temu całkowicie przeciwny i również jest takie stanowisko EuCO, jeżeli tylko w chwili obecnej o czymś takim się dowiadujemy natychmiast interweniujemy. Również bardzo tępimy próby handlu danymi osobowymi. Można etycznie, legalnie i skutecznie dotrzeć szybko do klienta, a jest to ważne. Ponieważ często już na etapie leczenia i jego dokumentowania potrzebna jest wiedza. A klient zgłasza się po zakończeniu leczenia i wielu rzeczy już się nie da odkręcić. Np. brak faktur za poniesione koszta, brak dokumentacji pewnych obrażeń etc….

Szanowny Aksedo, odpowiedziałem Ci, jeżeli jeszcze mogę w czymś pomóc to zapraszam  również na n.rekowski@euco.pl.

Pozrdawiam i życzę wielu zadowolonych klientów oraz spokoju w świąteczny czas
Norbert Rekowski

32

Odp: wypadek- ważne!!!

Zgadzam się z tym co pisze Versus w 100 %.

Dodam tylko, że może EuCO wyciąga dużą kasę, ale tylko wtedy jeśli weźmiemy pod uwagę ogólną liczbę spraw.
Dużo spraw = dużo wypłat, nie mylić z DUŻYMI WYPŁATAMI!!!

Poza tym najważniejsze jest to co powiedział Versus, że ta nieustępliwość małych firm jest więcej warta niż Wasza wielkość (czytaj liczba agentów). Poza tym słyszałem już opinie, że z tymi "dużymi" ubezpieczyciel idzie na łatwiznę i proponuje ugodą na 1/3 x bo oni i tak się zgodzą smile
Dla nas nie ma znaczenia czy sprawa jest na 2.000,00 zł. czy na 500.000,00 zł. i klienty jest tak samo traktowany. Jeśli uznamy, że chcemy iść do sądu i walczyć o 5.000,00 zł. to idziemy i walczymy. Najważniejsze, żeby na 1 miejscu widzieć Poszkodowanego, a nie widzieć w nim tylko złotówki i procenty.

Będąc w środku tej branży, obserwując poszkodowanych, ich perypetie, opowieści Pana tłumaczenia mnie nie przekonują i nie zmienię opinii o Państwa firmie, a jest ona negatywna i to bardzo.

Mam nadzieję, że już nie będzie zbędnego bicia piany na tym forum, tylko rzeczowa pomoc!!

33

Odp: wypadek- ważne!!!

Zapraszałem na maila, ale jeśli odpowiadasz na forum, (czyli bijesz pianę) to odpowiadam.

Zajmujemy się również najmniejszymi sprawami, mam tego wiele przypadków, zarówno ogólnymi potłuczeniami i drobnymi urazami. Każdy kto potrafi liczyć i zna jak mówisz drzewko to wie że otrzymujemy prowizję z wysokości odszkodowania a nie z ilości spraw. Jeśli zaś chodzi o sądy to idziemy do sądu nawet o bardzo małe kwoty. Ostatnio nakłaniałem klienta do zgody na pójście do sądu o 1700zł i poszliśmy. Jeśli zaś chodzi o ugody, to od dłuższego czasu, przed każdą ugodą otrzymujemy pisemną zgodę klienta. Jestem tego pewien, ponieważ taką zgodę do podpisu osobiście zawoziłem matce mojej narzeczonej. Nie ma możliwości abyśmy podpisali ugodę bez akceptacji klienta, właśnie dlatego, aby kiedyś pismak nie mógł nam zarzucić takiej kwestii, a przede wszystkim dlatego, że interesuje nas zdanie klienta. 
Jeśli zaś uważasz docieranie do klienta za złe, nieetyczne to proponuję abyśmy poczekali, aż wszelkie sprawy się przedawnią. Niejednokrotnie agenci docierają, do miejsc gdzie ludzie nie mają pojęcia o forach, a do większego miasta jeżdżą raz na rok i jest do dla nich wielka wyprawa. Kto tym ludziom pomoże? Prawnika się boją jak ognia, choć nie uważam, że mają rację ale tak jest.  Jeżeli Pan w warsztacie informuje klienta o agencie EuCO i daje mu wizytówkę to nie podpisuje z nim umowy. Klient sam decyduje czy chce się spotkać z agentem. Na spotkaniu dostaje pełną informację o procesie likwidacji szkody, całkowicie za darmo i bez zobowiązań. Dopiero kiedy się decyduje na podpisanie umowy zobowiązuje się do czegokolwiek. A i proszę Was przestańcie pracować mitem 40%. Od ponad 2 lat wraz z całą swoją grupą spisałem jedną umowę na takiej prowizji. I było to w roku 2007 i były bardzo mocne powody da takiej decyzji.

Jeśli nie chcesz bić piany na forum to więcej kwestii możemy poruszyć na prive.

Pozdrawiam
Norbert

34

Odp: wypadek- ważne!!!

W takim razie zamknijmy temat "kłótni" a skupmy się na merytorycznym doradzaniu.

Życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

35

Odp: wypadek- ważne!!!

Potwierdzam i również życzę Wesołych Świąt
Norbert

Odp: wypadek- ważne!!!

Witam
dzisiaj przyjechał do mnie agent z firmy EFG oferując mi odszkodowanie po 10 latach kiedy miałam wypadek. Oferował sie jako dobra firma a prowizję od wygranej sprawy oszacował od 20 do 40 % odszkodowania. Powiedzcie czy ta firma naprawdę jest dobra? Czy to nie naciągacze?

37

Odp: wypadek- ważne!!!

ona_zaciekawiona napisał/a:

Witam
dzisiaj przyjechał do mnie agent z firmy EFG oferując mi odszkodowanie po 10 latach kiedy miałam wypadek. Oferował sie jako dobra firma a prowizję od wygranej sprawy oszacował od 20 do 40 % odszkodowania. Powiedzcie czy ta firma naprawdę jest dobra? Czy to nie naciągacze?

Opinii o tej firmie nie mam, musi Pani poczytać na innych forach z tym, że opinie nie powinny być decydującym czynnikiem przy wyborze.

Prowizja rzędu 30 - 40 % jest bardzo duża i chyba odradzałbym podpisanie umowy z taką firmą. Proszę napisać co się stało, może na forum będziemy w stanie pomóc.

Pozdrawiam

Odp: wypadek- ważne!!!

Firma nazywa sie EGF przepraszam za pomyłkę. Miałam wypadek samochodowy który był z winy męża ponieważ wystrzeliła nam opona. Miałam urazy głowy i wycięto mi śledzioną. Mąż dostał wyrok z zawieszeniu dlatego agent tej firmy poinformował nas, że możemy do 15 lat starac sie o odszkodowanie tzn ja jako małżonka.

39

Odp: wypadek- ważne!!!

Nie wiem, dlaczego do 15 lat, ale faktycznie może Pani starać się o odszkodowanie z ubezp. OC pojazdu - pod warunkiem, że istnieje odpowiedzialność Pani małżonka za te zdarzenie. Sprawa raczej jest skomplikowana, bowiem za stan techniczny pojazdu odpowiada jego właściciel. Nie wiem, jak było u Państwa (czy jest to oddzielny majątek małżonka, czy nie). Niemniej, skoro mąż został skazany, są ku temu jakieś przesłanki.

40 Ostatnio edytowany przez Nel (2013-06-28 14:24:49)

Odp: wypadek- ważne!!!

Ależ dyskusja tongue
Po pierwsze - nie warto ograniczać się tylko do swojego miasta. Jak dla mnie prowizja jest mega kwotą i żal by mi było płacić aż takich pieniędzy tongue
Moi rodzice są np. w noRisku i sobie chwalą (początkowo tata się burzył, że ma przez internet sytuacje sprawdzać, ale okazało się, że dzięki temu tak się dosiadł do komputera, że teraz całe dnie operuje i sobie chwali tongue ), więc myślę, że warto się tematyce przyjrzeć nieco dogłębniej. I absolutnie nie daj sobie wmówić, że trzeba coś wcześniej płacić, albo podpisywać już, teraz, natychmiast! Moi rodzice się tak nadziali i potem było sporo zamieszania, nim przenieśli się do porządnego noRiska, którego nomen omen uczciwie mogę polecić, ale wiadomo jak to jest, widzą starszych ludzi to hop siup i nagadajmy im głupot.