151 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-11 17:09:05)

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Interpio, wciąż czekam na foty smile

Nie mam dobrego aparatu ani ze mnie dobry fotograf ale chciałaś to masz:
http://galeria.olesnica.org.pl/displayi … &pos=1
http://galeria.olesnica.org.pl/displayi … &pos=2
http://galeria.olesnica.org.pl/displayi … &pos=1

152 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:00:35)

Odp: Handbike

o matko big_smile:D:D:D

153 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:00:46)

Odp: Handbike

Wczoraj ponownie pokonałam most milenijny

154 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-12 09:42:32)

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Zakochałam się w tym psie.

W sumie nie jest to złe psisko ale bardzo głośne, każdy kto się zbliża do wózka jest
zajadle obszczekany. Nie wiem jak ją oduczyć tego mocnego szczekania.
Wydaje mi się, że ona ma takie psie ADHD.

qewelizarda napisał/a:

Przepraszam a czyj to rower Twój czy jej

Mojej suce wydaje się, że to jej legowisko. Na tym wózku przywiozłem ją ze schroniska ze
"Skarbowców".

qewelizarda napisał/a:

Ramy mamy podobne:) Hihihi

Rama od Mariusz jest praktycznie nie zniszczalna ale widełki masz mocniejsze niż moje, z takimi wzmocnieniami.
Mariusz się na mnie denerwuje, że wywaliłem napinacz, takie kółeczka napinające łańcuch ale one mocno mnie irytowały, bo nie zdawały egzaminu i łańcuch od czasu do czasu spadał.

Ja w handbiku od Magnusa nie mam hamulca w piaście, są za to dwa hamulce szczękowe, Jaworowa jak ma handbike'a od Rollinsa, to chyba ma te lepsze hamulce tarczowe.
Muszę kupić mniejszą tarczę tą co jest przy korbach, bo pod ostrą górę lub nawet wyjechać z przejścia na Placu 3 Maja jest mi bardzo ciężko.

155 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:01:05)

Odp: Handbike

Mój pies szczeka na dzwonek do drzwi,

156

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Od dwóch dni bolą mnie bardzo mięśnie rąk, ciekawe czy dziś dam rade wjechać na most:)

Przeforsowane mięśnie rąk, musisz trochę zwolnić.
Co do tarczy, to muszę mieć taką tarczę z zębami jaką Ci osłonił Mariusz z zmniejszą liczbą zębów, bo łatwiej się wjeżdża pod stromy podjazd, koło się nie ślizga.

W Twoim wózku podobają mi się wzmocnione widełki, wygodne uchwyty na ręce, hamulec szczękowy - nie podoba mi się jedna rzecz - napinacz łańcucha, mało profesjonalny, niedopracowany.

157 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:01:31)

Odp: Handbike

Wczoraj zrobił hamulec perfekt, ale resztę niezbyt sad

158 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-13 13:12:52)

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Masz jakiś pomysł na ten napinacz łańcucha?

Szczerze mówiąc to jest jedyna rzecz na którą nie mam pomysłu, ja zamiast tej gumy przy kółeczkach, miałem zastosowane sprężynkę od hamulca z Poloneza ale ta sprężynka też nie była najlepszym rozwiązaniem bo często przecierała się i pękała.

qewelizarda napisał/a:

Wczoraj robił mi takie coś po uda, żeby nie mieć prosto nóg, wcześniej je podwieszałam rzepami, ale za nisko je umieścił, mimo iż mierzył!!

Może lepszym rozwiązaniem byłby miękki wałek, biegnący pod kolanami tak aby nogi były lekko ugięte.
Ja mam w handbiku na nogi taką wygiętą rurkę tzw. baranie rogi i dzięki temu nie mam problemu z bolącymi nogami.

Eh, dzisiaj sobie mało pojeżdżę może tylko 10 km. - coś się źle czuję, zimno mi, głowa mnie boli, chyba przeziębienie.

159

Odp: Handbike

Tylko 10km??? Dzięki, to ja to uważam za wyczyn dnia jak uda mi się 10 lub troszkę ponad :>

160 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-13 16:45:28)

Odp: Handbike

Tylko Ty jesteś na początkowej drodze do uzależnienia od handbike'e, też na początku robiłem takie trasy a jaką wielką radość mi sprawiało jeżdżenie.
Teraz jeżdżę nie dla przyjemności ale z wewnętrznego przymusu tak jak alkoholik musi wypić, narkoman coś przyćpać lub niuchnąć tak ja muszę te parę kilometrów przejechać wink

161 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:01:48)

Odp: Handbike

Może jutro się uda.

162

Odp: Handbike

A u nas dzisiaj 5 st.
Zimno zimno i jeszcze raz zimno...!!!

Ja niestety muszę spasować z handbikiem sad(((
Coś mi chrupie w kręgosłupie, a miejsce złamania boli okrutnie..
Czekam na konsultacje z lekarzem sad
Ehhh...jak nie urok to ...

Przynajmniej sezon zakończę z czystym sumieniem.
Na jesień miałam pojeździć w Hiszpanii i chyba nic z tego nie wyjdzie. Będę musiała zadowolić się zwiedzaniem siedząc w samochodzie, co też oczywiście jest fajne.. no ale nie ma to jak sobie pomachać smile

Kto wie..może to chwilowe przesilenie i mi przejdzie.
Pozdrawiam cieplutko z Zimnicy..

163 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-13 18:25:02)

Odp: Handbike

jaworowa napisał/a:

A u nas dzisiaj 5 st.
Ja niestety muszę spasować z handbikiem sad(((
Coś mi chrupie w kręgosłupie, a miejsce złamania boli okrutnie..
Czekam na konsultacje z lekarzem sad

Miejmy nadzieję, że to nic groźnego, może szybko przejdzie i wsiądziesz na handbike'a.

Ja dwa lata temu miałem potworny ból kręgosłupa, nie jestem tetra ani para ale
mam coś z kręgami kręgosłupa lędźwiowego, kręgi poprzekręcane i pozrastane są ze sobą, ciekawy przypadek nawet zafascynował on lekarza orzecznika ZUS - do tego stopnia, że dał mi na zdjęcie rtg bez opisu - I grupę.

jaworowa napisał/a:

Na jesień miałam pojeździć w Hiszpanii i chyba nic z tego nie wyjdzie

Moim marzeniem, może jak wygram kiedyś w totka jest zamieszkać w Hiszpanii, we Włoszech lub w Grecji, tam sezon rowerowy trwa cały rok.

We wszystkich produkowanych handbike'ach - brakuje amortyzacji aby nasze dziurawe jezdnie, drogi, nierówne chodniki i ścieżki rowerowe nie odciskały się na naszych kręgosłupach.

Zimno, nie zimno, chory nie chory, muszę jeździć, nałóg rowerowy wzywa a przede wszystkim - psisko chce wyjść.
Pozdrawiam wszystkich z zimnej Oleśnicy.

164 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:02:06)

Odp: Handbike

Dzieje się tak na 8 biegu  i na 5ym.

165 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-14 00:21:18)

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Tak interpio mój pies musiał wyjść i tak spędziłam całe 1,5h na handbike'u. Pies na wszystkie sposoby już podlizywał się do mnie -  smile 0 mato jak to uzależnia.

Ja sobie nieraz zakładam, że nie więcej niż 1 godzinę na raz przeznaczę ale najkrócej jest to 2 godziny, standard 3 godziny.
Mi to trochę schodzi czasu zanim zejdę z domu, odepnę handbike'a wolę 2 razy dziennie wyjeżdzać na 2-3 godziny niż 4 razy po godzinie. I moja suka się do tego przyzwyczaiła, że na dwór wychodzi tylko 2 razy dziennie.

qewelizarda napisał/a:

Interpio mi się marzy wyjazd na zawsze z Polski. Chyba nie trzeba wygrać w totka, ja sprzedałabym mieszkanie, tylko...jak zacząć gdzieś gdzie się nie ma pewności na pracę będąc na wózku? Ot pytanie. Gdyby była jakaś organizacja pomagająca niepełnosprawnym w wyjeździe i początkach - pojechałbym. Bezpowrotnie.

Może gdzie indziej ludzie są życzliwsi niż tutaj.
Wybrałem zły zawód, może jakbym miał jakiś praktyczny zawód łatwiej było mi znaleźć pracę
w UK lub w Irlandii, bo jako tako znam angielski.

qewelizarda napisał/a:

Kocham mój rower ale nie wiem dlaczego czasami jak kręcę korbami, czuję luzy i coś strzela i jakby łańcuch się nie ruszał

Ja mam coś podobnego na 3 biegu, Mam piastę 3 biegową, 1 i 2 bieg wchodzi, 3 bieg nie wchodzi tak jak u Ciebie 5 ,8 bieg, luzy ani jechać ani hamować korbą.
To wina albo manetki, piasty albo źle naciągniętej linki, łańcuszka biegnącego do piasty, czasami da radę to wyregulować.
Jedź do najbliższego sklepu rowerowego, średnio rozgarnięty mechanik - serwisant - jeżeli to wina źle naciągniętej linki to Ci wyreguluje na poczekaniu.

166

Odp: Handbike

Lepiej uważać z serwisantami, Mi zepsuli 2 piasty, bo nie przyznali się że  nic o nich nie wiedzą, a taki renomowany niby serwis. Teraz nauczyłam się sama regulować linkę i wszystkie drobne "robótki" robie sama lub z mężem.

Ja mieszkałam w Stanach przez półtora roku i gdyby nie to, że tak trudno załatwić Zieloną Kartę to na pewno byśmy nie wracali.
Teraz musimy się jeszcze przemęczyć 4 lata w kraju, bo tyle potrwa robienie specjalizacji męża, a później nic nas tutaj nie zatrzyma.

167

Odp: Handbike

Plecy bolą..ale jak to mówisz Piotrze..to uzależnienie.
Lekkich wycieczek sobie nie odmówie.

168

Odp: Handbike

jaworowa napisał/a:

Lepiej uważać z serwisantami, Mi zepsuli 2 piasty, bo nie przyznali się że  nic o nich nie wiedzą, a taki renomowany niby serwis. Teraz nauczyłam się sama regulować linkę i wszystkie drobne "robótki" robie sama lub z mężem.

Masz rację, jak się chce to można samemu wyregulować linkę, bo móc to chcieć jak mawiał towarzysz Wiesław Gomułka.
Z resztą to nie jest trudne, Ewa sobie sama poradzi.
Również samemu prawie wszystko naprawiam przy handbiku (nie mam odpowiedniej spawarki, to tylko spawanie zostawiam fachowcom)

jaworowa napisał/a:

Plecy bolą..ale jak to mówisz Piotrze..to uzależnienie.
Lekkich wycieczek sobie nie odmówie.

A jak z pokryciem siedzenia, czy siedzenie nie jest ono za twarde, mi ból kręgosłupa ustał po zmienieniu gąbki w siedzeniu na trochę grubszą.

169

Odp: Handbike

Siedzenie pogrubiłam dodatkową gąbką.
Plecy mnie bolą, ponieważ zakończenie instrumentarium usztywniającego kręgosłup (na wyskości th 3) wbija mi się w mięśnie, a od długiego machania ból jest nie do wytrzymania...
Chyba będę musiała się sprężyć i iść do szpitala na wyciągnięcie tych drutów..
Zimą chcę spróbować jazdy na monoski, przy takim wysiłku pracują inne mięśnie więc może wytrzymam,
zostaje wczesna wiosna na zabieg i rehabilitację... bo na lato forma już musi być... smile

170 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-14 23:19:19)

Odp: Handbike

jaworowa napisał/a:

Plecy mnie bolą, ponieważ zakończenie instrumentarium usztywniającego kręgosłup (na wyskości th 3) wbija mi się w mięśnie, a od długiego machania ból jest nie do wytrzymania...
Zimą chcę spróbować jazdy na monoski, przy takim wysiłku pracują inne mięśnie...

Jak długo masz te druty, może korodują i powodują stan zapalny i przez to ból?

Monoski to musi być frajda ale ja nie lubię zimna, śniegu i lodu.
Mam pytanie: Jak na górę ON się na takim ustrojstwie dostaje?

Kupiłem taką płytkę / wzmacniacz audio, dołączyłem do nich kabelki, głośniki i akumulator oraz mp3 - mam teraz muzycznego handbike'a.
Jest fajnie tylko za bardzo rzucam się w oczy i w uszy, a tak bym chciałbym być anonimowy wink .

Mam kumpla, co jeździ na wózku, w żartach powiedział, że fajnie byłoby zrobić skok na bank.
Ja mu na to, na pewno gdybyśmy założyli kominiarki, to nikt, by nas nie rozpoznał, chyba, że po moim psie.
Na to on na to, że psu też by się założyło kominiarkę... big_smile

171

Odp: Handbike

Druty mam od dnia wypadku, czyli 13 marca 2007.
Może to zapalenie, albo coś mi się obluzowało,, sad
MUzyczny handbike?? SUper sprawa. Dla mnie muza przy treningu to podstawa. Wcześniej nigdy nie trenowałam na ściance wspinaczkowej bez muzyki. big_smile big_smile
Na monoski jeszcze nie jeździłam,ale jest kilka sposobów żeby wyjechać (zależy jaki wyciąg), są fajne filmiki na youtube big_smile
Ja zimę kocham, tylko teraz gorzej toleruję zimno.
Przed wypadkiem jeździłam na nartach,ale nie zwykłych zjazdówkach, tylko terenowych, szusowałam głównie poza trasami...gdzieś w Tatrach, po nieubitym, puszystym śniegu smile Bardzo mi tego brakuje
dlatego muszę wrócić na stoki... big_smile

172 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:02:23)

Odp: Handbike

Na rowerze wczoraj pocisnęłam 17km.

173 Ostatnio edytowany przez interpio (2008-09-15 10:19:59)

Odp: Handbike

qewelizarda napisał/a:

Ciekawe  Piotrek czy nasze psy by się polubiły???

Myślę, że tak, najpierw moja suka - Majka III skoczyła by na Ciebie (na każdego wózkowicza skacze) - próbowała by Cię zdominować poprzez lizanie, potem zaprzyjaźniła by się z Chojrakiem.

qewelizarda napisał/a:

Mój pies mnie zaskakuje, bo jak jechałam wczoraj 31km/h (odważam się nie hamować aż tak z góry smile:):)), ta kanalia mnie goniła z całych sił i długo na niego nie czekałam na dole. Mało tego zbiegł i poszedł sobie na trawę paść się

31 km/h no to nieźle, ja osiągam prawie 30 km zjeżdżając z wiaduktu na Psim-Polu, ale wtedy staram się sukę wieźć, bo jak za szybko jadę, to nie biegnie mi ona z prawej strony, tak jak staram się ją nauczyć, tylko leci jak jej jest wygodniej i szybciej - środkiem pasa.

Może Chojrak jedząc trawę uzupełniał zapasy witamin wink lub czyścił żołądek po takim biegu.
Człowiek podczas biegu , jazdy ma wyżej i pionowo gębę a żołądek niżej, przez to treść z żołądka nie wydostaje mu się w trakcie przemieszczania a pies ma żołądek i otwór gębowy poziomo, czasami pysk niżej od żołądka a dalej, to już działają prawa fizyki...

174 Ostatnio edytowany przez qewelizarda (2008-10-11 15:02:44)

Odp: Handbike

Chojrak ciągle żre trawę, bo to alergik i ma ciągle problemy z pokarmem

175

Odp: Handbike

To mi się zaraz przypomina moja poprzednia Majka II, wszystko jadła, nawet zjadła gołębia co przechadzał się koło niej, ze wszystkim z łapami, piórami...