Temat: Konikowcy- Oboz Konny 2006

cicho tu jakos...tylko Broda sie odzywa. czy Wy w ogole nie tesknicie? ja nie moge sobie miejsca znalezc, co gorsza nie moge sie ruszyc z domu z ta gipsowa kula u nogi, auto popsute i musze czekac co najmniej do jutra sad bardzo mi Was brakuje drodzy Koniarze i trzy Koniarki smile

2

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Hej Oleńko!Jak widze juz dotarlas do domku...nie powiem cala i zdrowa ,bo to chyba by nie bylo prawdą smile Ale napewno cala szczesliwa...,bo jak nie byc szczesliwym po TAKIM obozie??? Jejku...bede sie powtarzala...ale ja tez tesknie...i jakos nie moge sie przyzwyczaic do tego zgielku dookola...bo tam pod Olszyna tak naprawde mozna sie bylo oderwac od spraw dnia codziennego...brak mi konikow najdrozszych...Somalii ukochanej i nawet Mambrinki ,ktorą calkiem niechcacy potraktowalam pradem;) No i Was Koniarze w doli i niedoli...i nawet wspomnienie wyprawy nad Wisle pelnej nieopisanych emocji sprawia ,ze sie usmiecham...jejku...brak mi poszarpanej Akme...i łaciatej Pandy...no i miaukotu malego Gizmo....a kto mi dzis wejdzie na ogonek wink ?

3 Ostatnio edytowany przez aniolka (2006-09-25 12:36:47)

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Bogdan... kłuuuuuseeemmmmmmmmmmm wejdzie Ci na ogonek;>
no własnie sęk w tym, ze wcale nie jestem szczęśliwa... mnie też brakuje Somalii, chociaż dzięki niej jestem kontuzjowana tongue, pysznych posiłków Pani Zosi, porannego czyszczenia koników, popołudniowych drzemek w pokoju nr 5 wink (w tym piłowania drzewa przez Brode tongue), wieczornych ognisk i dokarmiania Pandy, a przede wszystkim jazd, klimatu i ludzi...

4

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

No, ale tak szczerze Broda przegial z tym rabaniem drewna o 4 nad ranem wink...A nie orientujesz sie jak tam tylna lewa noga Bartka? Nadal spuchnieta...;)? Ach...:)

5

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Ayka smile
jak widze jestes nieprzewidywalna smile
Pozdrowka

6

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

no wiesz Ayeczko, teraz jest troche ograniczona widocznosc tej tylnej lewej nogi:P

7 Ostatnio edytowany przez jaro (2006-09-25 15:33:45)

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Hej Amazonki! Nie będę oryginalny i też powiem że za wami tęsknię. Wczoraj trochę odpoczynku a dziś znowu szara rzeczywistość sad Pod Olszyną dostaliśmy trochę po tyłkach, ale fakt tego spokoju i ciszy nie da się z niczym zastąpić. Brakuje mi porannych zapraw, jazd, wieczornych posiedzeń przy ognisku a przede wszystkim jedzonka naszej kochanej Zosieńki. Był to mój kolejny obóz i znowu muszę stwierdzić że następny niepowtarzalny smile Ktoś kiedyś powiedział: 7 jest szczęśliwą liczbą i tak było (no może tylko Oleńka stwierdzi, że nie był on szcęśliwy,jednak był to jej pierwszy obozik ale siódmy napewno zaliczy do udanych) Ayeczko Oleńko wypad nad Wisłę był przeżyciem jakiego nie doświadczyliśmy na poprzednich obozach, ta adrenalinka i dreszczyk emocji, nie da się tego opisać to trzeba przeżyć, czyż nie prawda? Dziękuję wszystkim że mogłem was poznać i przeżyć z wami taką przygodę smile  Oby w przyszłym roku dane nam było się spotkać. Pozdrawiam wszystkich koniarzy smile

8

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

A mnie brakuje tych pieszczot po szyi przez elektrycznego pastucha podczas wypadu nad Wisełkę. To było niepowtarzalne ,poprostu miód z boczkiem

9 Ostatnio edytowany przez aniolka (2006-09-26 12:37:29)

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Jareczku, oboz byl jak najbardziej szczesliwy i udany- bo poznalam Was i rewelacyjnie sie bawilam. a jesli dane mi bedzie przezyc 7 oboz, to juz w ogole bede w 7 niebie wink zaluje, ze nie pojechalam z Wami nad Wisle, ale chociaz poogladalam sobie conieco z samochodu no i wracalam z Toba u boku:P a poziom adrenaliny tez mi podskakiwal kiedy na Was patrzylam smile
nawet jakbym polamala noge w 20 miejscach, to i tak bylo warto smile

ps. od dzis jestem bez gipsu!!! smile za to kulejaca... jeszcze bede sie z Wami solidaryzowac jakis czas Kochani smile

10

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

A już myślałem ze to ,,kłuuuuuseeemmmmmmmmmmm " to do mnie ,ale ja przeciez miałem inny akcent.
                                                  Pozdrawiam wszystkich

11

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

nie da sie ukryc- ten akcent jest niepowtarzalny dla drugiego Bogdana:) dzieki za pozdrowienia, ja Ciebie tez sciskam:)

12 Ostatnio edytowany przez BRODACZ (2006-09-26 19:33:42)

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Witam po czasie"koniarki",koniarzy
i na tym obozie- musiało coś się zdarzyć:
Bodek natchniony graniem wieczornym
Broda-rąbiacy głosem upiornym
Jola -co sobie chipsa złamała
Jarek-pod którym Amber płakała
Zbyszki-konsument i degustator
Bogusław z bródką  jako domator
Tomek co w niewiastach-amory robił
Andrzej-co wzrostem nas przyozdobił
Eduardo-spokojny jak zwykle w myśleniu
Ayka-myśląca tylko o jedzeniu
Ola co Krzysia jeżdzić uczyła
i druga(Ola)co sobie kuku-zrobiła
jeszcze Agata-trochę szalona
i pan Reżyser i jego żona
na koniec-Georguś,Szefowa i Ewa
zostały wspominki-o tym szumią drzewa.

13

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Broda, juz myslalam, ze sie w ogole nie odezwiesz- a Ty po prostu caly czas chyba myslalales nad rymami:P

14

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Oleńko fajnie że już bez gipsu, a jako koniarka powinnaś solidaryzować się z nami cały czas a nie jakiś wink O ile mnie pamięć nie myli było nas 13 a na forum widzę(czytam) tylko 6. Czyżby pozostałym ludkom się nie podobało? sad Wiem że lepiej trzymać wodze niż zasiąść do klawiatury ale czasem trzeba.

15

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

No i proszę mamy swój wierszyk obozowy smile Broda a ja bym proponował tak:
"Jarek-pod którym Somalia płakała
Zbyszek - z którego nad Wisłą Amber się śmiała"
no ale to twój wiersz więc nic więcej nie mówię wink no!
pozdro

16

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Jareczku, masz racje- zle sie wyrazilam: na zawsze pozostaniecie w moim sercu i bede sie z Wami solidaryzowac ZAWSZE. i ZAWSZE szczegolnie:)

17

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Cześć wszystkim tu Agata w koncu mam jakis kontakt z Wami:) strszanie za wsyztskimi tesknie sad brakuje mi Was i calej atmosfery jaka panowala na obozie

18

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Agatko- nam tez brakuje... cieszymy sie, ze i tutaj dotarlas smile

19

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Świetny ten wierszyk wymysliłes Broda ja niestety nie potrafie tak pisać ale moge powiedzic, że to był moj pierwszy tak wspanialy obóz z nikim jeszcze mi sie tak ciezko nie zegnało. Po tych 3 tyg. ciężko jest mi wrocic do szarej rzeczywistości, brakuje mi porannych treningów z Trenerem no i każdej chwili spedzonej z Wami mam nadzieje,ze w przyszlym roku tez bede mogla uczestniczyc z Wami w tym obozie POZDROWIONKA ... smile

20

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

A jak tam twoja nożka Oleńko?

21

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Czołem Waszmościom
Sorki, że nie odzywałem się ale wpadłem w biurze w niezły młyn i nie miałem do tego głowy ale może to i lepiej bo nie mam czasu tęsknić za tym zachodzącym słoneczkiem. Strasznie się cieszę że macie tak fajne wrażenia...miód na moje serducho...a było naprawdę SUPER!!!
Chciałoby się napisać....ale jazda!!! Na długo zapamiętam tą Wisłę i ustawianie sie do zdjęć koń przy koniu z sercem w gardle. Najważniejsze, że mają w stadninie zaufanie do naszej jazdy a to jest naprawdę duża nobilitacja. Teraz będzie już tylko lepiej.
Tych zdjęć okazało sie ponad tysiąc a na galerii musi być jedynie ok. 150. Trzeba przebrać i właśnie z Olą nad tym pracujemy (po godzinach) Pozdrówka dla wszystkich smile

22

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

andrzej
-musi być nobilitacja-bo i ja nawet w dobrym słowie coś od szefa,czyt.p.rezysera ...uszczknąłem.
jaro
-jak znajdziesz Venę "twórczą"to nie bój nic-za małe cosik odstąpię rymów-hahahaha!
Pozdrawiam

23

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

ja juz sie nie moge doczekac zdjec...Broda, jutro sie widzimy- mam nadzieje, ze nie zapomniales??? ;>

24

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

Co do moich wspomnień, to muszę się przyznać, że tak narzekałem na Amberkę..., ale jak w końcu siadłem na Bartka a potem na Casablankę to zatęskniłem do tego mięciutkiego kłusu Amber2.
A największą radość sprawił mi ten konik gdy nie zrzucił mnie z grzbietu podczas prawie trzygodzinnego zmagania się z krowami, traktorami i pastuchami, i że nie uląkł się Columba podczas jego jazdy na wstecznym. A po tym wszystkim, gdy zwlokłem się z siodła i w przypływie wdzięczności poklepałem ją po karku, Amber z radości szczerząc zęby i lejąc ślinę aż chciała mi dać całusa big_smile

25

Odp: Konikowcy- Oboz Konny 2006

"Casablanka"-białe miasto-troche mi dała w...kość kulszową i nie tylko.Ale dobrze jest,choć uważam ,że konik Bartek dobrym konikiem jest(do jazdy).