1

(1 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

stika napisał/a:

Szukam informacji na temat panthery X. Jestem  po bardzo poważnej operacji kręgosłupa więc nie mogę sama pakować do auta wózka cięższego jak 2-3 kg. znalazłam tylko pantherę x jako najlżejszą. Ale zastanawiam się, czy mi się sprawdzi w codziennej eksploatacji... Jest droga więc wywalić kupę kasy i na darmo, bez sensu. Możecie mi coś doradzić? Może coś innego a równie lekkiego za to tańszego? Nie upieram się przy pantherze...

Jest tańsza alternatywa, produkowana w Polsce. Akurat tak się składa, że widzę proces produkcyjny tego wózka na co dzień, bo wynajmują pomieszczenia w tym samym budynku, w którym pracuję. Wózek też zrobiony z włókna węglowego, ale trochę inną technologią (mniejsze ryzyko rozwarstwienia się materiału), do tego siedzisko z włókna węglowego. Więcej możesz zobaczyć tu:

www.onercarbon.pl

Właściciel firmy bardzo otwarty na propozycje i indywidualne dopasowanie wózka.

2

(15 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Mietko_1 napisał/a:

Tak to prawda. Za pierwszym razem lekarz daje na pięć lat. Za drugim razem, jak zrobisz badania lekarskie, to zezwolenie na ważność prawa jazdy dostaniesz na trzy lata. Tak było i jest u mnie. Zatem będzie nie inaczej u Ciebie i u innych na wózkach. A jeszcze, prócz badań lekarskich za każdym razem trzeba wyrabiać nowe prawko w Wydziale Komunikacji! Bo przecież teraz, gdy są prawka na blankiecie sztywnym, to Ci przecież nie wbiją pieczątki na następne trzy lata, że masz ważne badania, tylko jak napisałem, trzeba prócz badań lekarskich, wyrabiać nowy dokument prawka. Prócz jeżdżenia za tym jeszcze dochodzą koszta, lekarz weźmie stówkę i prawko nowe drugą stówkę. Podobno, gdy skończy się 60 lat, a mnie właśnie od grudnia idzie te wiek, trzeba będzie co rok przedłużać badania i co za tym idzie i wyrabiać nowy dokument prawka? Dobrze mają Ci, którzy zrobili prawko przed wypadkiem, takie same mają schorzenia, a prawko mają na stałe. Gdy trzy lata temu przedłużałem prawko, to lekarka mówiła, że i tym skończy się prawko na stałe! Oby tak się nie stało, bo to przecież załatwianie i koszta. A niejeden po badaniach mógłby już nie dostać?!

Mój ojciec ma 68 lat i ma na stałe i nikt go na żadne badania nie wzywał. Co to znaczy, że tym, co mają na stałe się skończy? Przecież to prawo słusznie nabyte i jakakolwiek ingerencja w to jest niezgodna z Konstytucją RP.

3

(15 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

msywula napisał/a:

Może moja odpowiedź zabrzmi niegrzecznie, ale na pewno jest na temat:
W pytaniu brzmi domysł, że tertus (lub paraplegik) będzie samodzielnie prowadził auto. Jeśli chodzi li tylko o transport, a nie aktywne prowadzenie samochodu, nie czytać mojej poniższej odpowiedzi, bo będzie nie na temat.

Zanim pomyślisz o kupowaniu samochody dla tetraplegika i niektórych paraplegików należy się zastanowić, czy w ogóle ktoś taki może swobodnie prowadzić samochód. Osoby mające kłopot z utrzymaniem ciała w pionie w zasadzie nie powinny w ogóle wsiadać za kółko. Nawet przy niewielkich prędkościach, w trakcie wyprzedzania lub wchodzenia w zakręt, siła odśrodkowa stara się wysadzić kierowcę z fotela, czyli zwyczajnie przewraca go na bok. Pasy bezpieczeństwa niewiele (lub wcale) pomagają, a próba utrzymywania równowagi przez "wiszenie" czy też - o zgrozo! - leżenie na kierownicy to metoda, której od lat używają pijani kierowcy i zapewniam, że jest ogromnie niebezpieczna.

Tetrus/paraplegik, zanim samodzielnie usiądzie za kółkiem, powinien przejść kurs jazdy na przystosowanym samochodzie i uważnie wysłuchać opinii trenera, dlaczego nie powinien samodzielnie prowadzić samochodu (albo dlaczego powinien wyłożyć ekstra kasę na odpowiedni fotel, pasy, zagłówek...).

Jestem paraplegikiem (Th7) i owszem, mam trudności z utrzymaniem tułowia w zakrętach. Ale nigdy nie próbowałem się utrzymać w pionie leżeniem na kierownicy, a wręcz odwrotnie, dopychaniem ręką pleców do oparcia i trzymaniem się oprzyrządowania (RGH-II). I nie widzę w tym nic niebezpiecznego. Mam prawo jazdy wydane bezterminowo (robiłem je jak jeszcze chodziłem) i nie mam problemów w czasie jazdy. Może jeszcze powinienem gdzieś zgłosić swoją niepełnosprawność żeby zamienić prawo jazdy bezterminowe na czasowe?

Więcej informacji na stronie:
http://tablica.pl/oferta/citroen-xantia … 4yK7W.html
W przypadku sprzedaży auta z oprzyrządowaniem cena nie podlega negocjacji.

Jestem paraplegikiem. Jeżdżę teraz na czterokomorówce Roho 5cm. Pojawiła się na rynku poduszka Mid Profile czyli 3-calowa. I zastanawiam się czy się nie skusić. Używa ktoś z Was takiej może? Czy do Polski jeszcze nie dotarła. Poduszkę tą kupiłaby mi ciotka w USA i przysłała. Mam ciało dość podatne na odleżyny, ale nie wiem czy jest sens pakować się w grubszą poduszkę. Jak jest ze stabilnością na grubszej? Dużo się pogarsza?

6

(1 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wygląda na to, że będę jednym z pierwszych testerów tego wózka. Wygląda obiecująco. Po kilku tygodniach jeżdżenia na pewno podzielę się wrażeniami. Do odbioru jest w pierwszym tygodniu grudnia :-).

7

(1 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Witam
Czy ktoś z Was jeździ może na Kuschallu Advance? Ja przez ostatnie 11 lat jeździłem K4 AirLite i przyszedł czas i w końcu kasa żeby zamienić to na nowy wózek. Wybór padł właśnie na Advance. Ale chciałbym też poznać opinie kogoś kto może już taki ma. Więc jakby ktoś już na takim jeździł to proszę o wrażenia.

8

(28 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

aniolka napisał/a:

Grzelo, Ty nie widzisz, że to jest spam smile??

Ech... Dopiero teraz zobaczylem. Dalem sie podejsc.

9

(28 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

potop99 napisał/a:

Skoro mowa o rozsądnej cenie, to tylko Audi. W żadne fordy, francuzy itp się nie baw, a na pewno w azjatów - drogie części i mało zamienników - wiem coś o tym, miałem takie. Kupno samochodu to jedna sprawa, potem dochodzą koszty utrzymania - to jest bardzo ważne! Chyba, że masz kasy jak lodu i na części możesz wydać spore pieniądze. Obecnie posiadam a4, ale po ostatnim weselu z narzeczoną zakochaliśmy się w tym Audi A5 luksusowe samochody gdańsk teraz to jest nasze oczko w głowie i zbieramy na taka limuzynę:)

Dziwne, od 6 lat mam Citroena C5 V6 I generacji czyli teoretycznie najbardziej awaryjna wersje i jakos na koszty utrzymania nie narzekam. Czesci zawieszenia w banalnych cenach, gdzie w Audi trzeba wymieniac cale aluminiowe wahacze, czesci eksploatacyjne tez w cenach nie odbiegajacych od innych. Awarii za wiele nie mialem jak na 60.000 przebiegu przez ten czas. Samochodow mialem juz kilkanascie i ten awaryjnoscia od normy nie odbiega.

10

(28 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Ja mam i bardzo sobie chwalę Citroena C5. Mam wersję 3,0i V6, więc mocy zawsze pod dostatkiem. Do tego ma jeden wielki atut: regulowaną wysokość zawieszenia, więc jeśli ktoś ma słabe ręce, to wystarczy auto opuścić na sam dół do wsiadania i analogicznie podnieść do wysiadania. Komfort resorowania - po prostu bajka. Na początku bałem się o awaryjność, ale przez prawie 6 lat posiadania naprawdę niewiele się działo i w drodze nigdy mnie nie zawiódł. No i ma potężny bagażnik :-)

11

(3 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

JBL napisał/a:

Czy nikt nie ma kuschall k4 ,chyba jest w Polsce choć 1 serwis ,sklep przedstawiciel ,ktory mi pomoze.


http://www.kuschall.eu/

Skontaktuj się z nimi. Tylko niech Cię ceny nie zabiją.

12

(7 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Baz napisał/a:

Hej.
Ma może ktoś namiary na przystosowany samochód za w miarę przystępną cenę?

Co to znaczy przystępna cena?

13

(6 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Ewka23 napisał/a:

200  to drogo.

Może i drogo. Pokrowiec na ROHO Quadtroselect też tani nie jest. W USA kosztuje 40 dolarów, co daje jakieś 130zł. Ale wolę sobie taki co 2-3 lata zamówić niż łatać i kombinować.

14

(16 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Grzelo,

Nigdy nie należałam i nie należe do żadnej partii, Ty chyba wynosisz nocniki u dziadziów z ruskich bud, czy psich kiszek.
Smierdzą cebulą ?
Samochód mam, Hondę. Pieniądze na warsztat też

j

j

Ciekawe czy Ty potrafisz się na jakimś forum wypowiedzieć bez obrażania kogoś i wypowiadania pod jego adresem inwektyw i insynuacji?

15

(16 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

M@rta

Słuchaj moja droga, lepiej zajmij się gotowaniem budyniu, bo na niczym innym się nie znasz.
Podobnie jest z Brodaczem.
j.

Napisała ta, która zna się na wszystkim. Na samochodach też się znasz? W którymkolwiek temacie się nie wypowiesz, tam jest od razu pyskówka. Jakbym normalnie czytał/słuchał polityków PiSu...

16

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo

Jestem Polką, Słowianką, Wielkopolanką, bardzo dobrze wykształconą, która widzi 20% bezroboce, 2 miliony ludzi żyjących z żebraniny, milion dzieci chdzących do szkoły głodnych.
W przeciwieństwie do Pana, mam prawo krytykować, leni-polityków, którzy myślą tylko o własnym korycie.
Jeszcze ktoś pomysli, że Panu płacą za chwalenie dyktatury idiotów

Pozdrawiam
j

To niech Pani stworzy do tej krytyki oddzielny wątek, a nie wylewa swoje frustracje w każdym nadarzającym się wątku. Bo co ma "dyktatura idiotów" do ulg na OC dla niepełnosprawnych? Proszę mi też wskazać gdzie chwaliłem tą "dyktaturę idiotów"?

17

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo

Idąc tokiem Pana rozumowania, czemu my kulawi musimy utrzymuwć partie polityczne, leniwych i być może na okragło naćpanych posłów.
Dwór z przepychem bizantyjskim, analfabety, agenta bronka"dziadzi bula" oszusta komorowskiego ?
Wcześniejsze emerytury policjantów,żołnierzy pracowników służb specjalnych, wymiaru sprawiedliwości.

Pozdrawiam

j.

Wnioskując z Pani postów, widzę, że jest Pani w Polsce bardzo źle. Może wzorem Gerarda Depardieu z Francji, przeniesie się Pani do jakiegoś bardziej przyjaznego kraju zamiast cierpieć w Polsce takie katusze?

18

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

A tak z drugiej strony, to dlaczego takie zniżki miałyby nam się należeć? Z jakiej racji akurat nam? Jak nam to może i samotnym matkom, samotnym ojcom, łysym, blondynkom itp? Ubezpieczenia i tak będą drożeć. Ja wczoraj musiałem 1000zł z kieszeni wyłożyć na ubezpieczenie, choć mam maksymalne zniżki. Mamy za to ulgę w podatku od czynności cwyilnoprawnych przy kupnie rzeczy o wartości powyżej 1000zł.

19

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo

Nie musi Pan wierzyć. Oczy i rozum ma pan sprawne. Wystarczy poparzeć na warunki ekonomiczne przeciętnego Polaka.
Dostęp do lekarza
Ceny lekarstw
Sprzęt ortopedyczny /dziś proteza kosztuje kilkanaście tysięcy.Kiedyś kasa chorych zwracała całość./
Podniesienie wieku emerytalnego
Umowy śmieciowe, czyli brak zabespieczenia emerytalnego
Kwotowa waloryzacja rent i emerytur. Dodatek pielęgnacyjny.

To wszystko akceptuje w ciemno Bronisław Komorowski, cieć zyrandoli w Belwederze.

Ukłony
j.

A wie Pani, że to ostatnie określenie to już może pod paragraf podpadać? Ale ad rem - sugeruje Pani, że gdyby Prezydentem był kto inny, to wyżej wymienionych problemów by nie było?

20

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo

http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,1115 … kiego.html

Ukłny

j.

Ale skąd mam mieć pewność, że to co tam napisano to prawda, to po pierwsze. Po drugie jak to się ma do wykonywania przez Prezydenta Komorowskiego urzędu i jego kompetencji do jego wykonywania?

21

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

aniolka napisał/a:

Szanowna Pani Wierusz!
jestem dokładnie tego samego zdania, co Pani. Jednakże pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż Pani zaczęła tą dyskusję...
A wykładem nie jestem raczej zainteresowana- nie wiem jak kolega Grzelo.
Pozdrawiam serdecznie smile

Nie jestem zainteresowany wykładem o polityce III RP (100 razy bardziej wolę ją od IV RP). Chciałem tylko wiedzieć co dyskwalifikuje obecnego prezydenta z pełnienia go tego urzędu, a co takiego cudownego żeby go pełnić ma w sobie jego największy konkurent?

22

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo

http://pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Komorowska

Pozdrawiam

j.

Ale jak to się ma do kompetencji wypełniania urzędu przez obecnego Prezydenta. Bo ja jakoś związku nie widzę. Jakoś prawie 70% Polaków dobrze ocenia pracę obecnego Prezydenta. Co on takiego strasznego zrobił, że jest u Ciebie tak na cenzurowanym?

23

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Pawlos

Ruskie Bydy, to letnia rezydencja Bronisława Komorowskiego.
Bronisław Komorowski nie poinformwał społeczeństwa, że pierwotnym nazwiskiem jego zony Anny Komorowskiej było Dziadzia a nie Dembowscy
Todzice Anny komorowskiej to funkcjinariusze, wysokiej rangi oficerowie znienawidzonego Urzędu Bezpieczeństwa w PRL.
Ojciec Komorowskiej dosłużył się stopnia pułkownika, choć nie miał żadnego doświadczenia frontowego. Jego wykształceniem była mała matura.
By zostać pułkownikiem UB, trzeba było być niezłym katem Narodu Polskiego.

Pan Komorowski równiez sfałszował swój zyciorys podając się z hrabiego z rodu Komorowskich herbu Krczak.
Polscy genealodzy, wykryli fałszerstwo, Przodkowie Bronisława Komorowskiego sfałszowali dokumenty, podszywając się pod innych Komorowskich

Ukłony

j.

Jakieś dowody poproszę. A tak przy okazji: to polecam zająć się działalnością i życiorysem niejakiego Rajmunda Kaczyńskiego...

24

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pan Grzelo,

Problem w tym, że w czasie wyborów prezydnckich, IPN, nie podał prawdziwego życiorysu Bronka z Ruskich Bud.

Załgany życiorys podano post faactum.

Ukłony

j,

Nie wiem co to są Ruskie Budy, nie wiem co było takiego w życiorysie Pana Prezydenta, co dyskwalifikowałoby go jako sprawującego ten urząd. Z tego co wiem to nie uznano go za kłamcę lustracyjnego, nikogo nie zabił. Uważam, że całkiem nieźle wypełnia swój urząd, co potwierdza też stopień zaufania ludzi do niego. Poza tym Urząd Prezydenta ma takie a nie inne uprawnienia w Polsce, więc nie wiem po co te emocje i epitety...

25

(31 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wierusz napisał/a:

Pani M@rta

Bronek z ruskich bud,fałszywy hrabia, pierwej powinien nauczyć się poprawnie pisać po polsku.
To, że umie pić wódkę, polować, to jeszcze nie znaczy , że powinien być prezydentem.
Chyba WSI

Ukłony

j.

Na szczęście to wyborcy zadecydowali że nim jest. Póki co mamy demokrację i bezpośredni wybór prezydenta i przy urnach decydujemy sami kto nim będzie. Większość z głosujących tak zadecydowała i kwalifikacje nie mają tu nic do rzeczy.