1

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Sprawa trzeciej osoby do pomocy drużynie w tej chwili wygląda (PRAWDOPODOBNIE) tak, że organizator może rozpatrzyć taką ewentualność ale dopiero na koniec sezonu i to w przypadku jeśli drużyny wypełniając ankiety zgłoszą taką potrzebę. Tak więc jeśli ktoś oczekuje takich zmian to niech się wypowie. Nie wiem czy jest szansa na jakieś zmiany jeszcze w tym sezonie, tak właściwie to nie wiem czy wogóle jest szansa ale będziemy próbować.
My czasami też mamy podobny problem, kiedy dostajemy busa z kierowcą, który nie może albo poprostu nie chce pomagać drużynie i wtedy mamy tylko jedną osobę do pomocy.

2

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Drogi Łukaszu Sędzio Główny PLRnW
Do Radomia jeszcze daleko więc odpiszę teraz.

Tak to już jest z forami, że w pewnym momencie zapomina się o czym było na początku, a zaczyna dyskusję na poboczne tematy często nie mające nic wspólnego z głównym wątkiem forum.
Przeczytaj uważnie mój pierwszy wpis na tym forum. Ja nie zarzucałem Tobie ani nikomu innemu, że zostały wprowadzone takie zasady. Chciałem tylko, że skoro ma być tak jak to ustaliłeś to żebyśmy przemyśleli na nowo relacje w drużynie zawodników do servisu, a że po moim pierwszym wpisie pojawiły się wypowiedzi, że nie mam racji, że źle to zrozumiałem no to zaczęliśmy debatę, która poszła może trochę nie w tym kierunku smile. Sorry nie taki był mój pierwotny zamysł. Prześledź dokładnie wszystkie wpisy to zauważysz ile wątpliwości wzbudziło Twoje pismo. Może ja nie zrozumiałem tego tak jak Ty to widziałeś ale chyba każdy kto zabierał głos w tej sprawie rozumiał to inaczej.
Zarzucacie mi tu też publikację wewnętrznej korespondencji ale o ile dobrze widzę nie byłem pierwszym na tym forum, który to zrobił. Nie zwalam na nikogo winy bo pewnie i tak bym to opublikował chcę tylko pokazać, że nie tylko ja nie miałem wątpliwości czy tak wypada czy nie.
Słyszałem, że np. w Niemczech rozdzielność pomiędzy sędziami, a zawodnikami jest o wiele większa niż u nas. Słyszałem też, że tam drużyny mają po 4-5 servisantów do pomocy więc nie wszystko da się tak dokładnie przekopiować. Zdaje sobie sprawę, że nas na takie rozwiązania nie stać, dlatego szukam realnych rozwiązań, które przedstawiłem wcześniej.
Oczywiście mogłem zadzwonić do Ciebie i poprosić o wyjaśnienie, jednak jako rezerwowy zawodnik przeciętnej drużyny nie śmiałem zabierać czas Głównemu Sędziemu smile, a że wątpliwości podobne do moich miało jeszcze kilka innych osób (nie tylko z mojej drużyny) więc poruszyłem temat na forum, byś mógł drogi Łukaszu odpowiedzieć nie tylko mnie ale i innym. Co do zaproszenia na rozmowę o filozofii rugby to chętnie je przyjmuję smile

3

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Magda ty mi tu z etykietą nie wyjeżdżaj smile, bo gdyby któreś z was (tzn. Ty lub Łukasz) wcześniej ustosunkowało się do tego tematu to dawno zapomnielibyśmy o sprawie, a tak wałkujemy to prawie tydzień i do niczego nie doszliśmy. Poza tym nie ujawniam jakiś osobistych korespondencji tylko ogólną informację rozesłaną do kilkudziesięciu osób.
Każdy pisze: "mi się wydaje", "według mnie" itd. a ja oczekuję jasnej odpowiedzi. Wystarczyło napisać, że: "sędzia jeśli w danym czasie nie sędziuje może swój czas poswięcić dla drużyny" i wszystko byłoby jasne - no chyba, że nie może jak twierdzą niektórzy sędziowie, gdyż dostali odgórny zakaz. Sorry ale może nie znasz wszystkich ustaleń i zaleceń.
Zaczynam żałować, że poruszyłem wogóle ten temat a miałem jeszcze zamiar wspomnieć o zmianach w regulaminie PLRnW ale już sobie i innym odpuszcze smile

4

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Nie zacytowałbym listu Łukasza, gdyby była wcześniej jakaś reakcja na opisany, przeze mnie problem. Poza tym nie zauważyłem by ta depesza była opatrzona znakiem "Top secret". Zresztą chyba nikt się nie wstydzi tego co napisał. Wydawało mi się też, że razem tzn. zawodnicy, trenerzy, sędziwie, wolontariusze, organizatorzy (przepraszam jeśli kogoś pominąłem) tworzymy jakąś społeczność i robienie tajenic nie wpływa na to integrująco ale może nie takie były założenia więc proszę mnie poprawić.

Co do problemu bo o tym właściwie chciałem to chodzi mi dokładnie o to zdanie: "... jeżeli decydujecie się przyjechac jako sędziowie na turniej - to przyjeżdzacie na turniej JAKO sędziowie - a nie trenerzy czy obsługa techniczna!!!!". Nie zauważyłem by Łukasz napisał tu, że nie mam racji. Czy były takie sytuacje, że osoba sędziująca mecz schodzi z boiska żeby pomóc "swojej" drużynie w przygotowaniu do meczu czy żeby udzielić kilku trenerskich wskazówek? Ja takiej sytuacji nie kojarzę. Zaleceniem głównego sędziego jest zakaz jakiegokolwiek udziału sędziów w pomocy drużynom i wiem to nie tylko z ostatnio rozesłanego maila ale także ze spotkań sędziowskich po których rozmawiałem z kilkoma sędziami. Na koniec może zadam krótkie pytanie: czy możemy jedną osobę zgłosić jako sędziego i trenera? bo właściwie o to jest całe zamieszanie.

5

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Z wypowiedzi osób tu piszących wnioskuję, że nie rozumieją w czym jest problem. Dodatkowo brak reakcji ze strony osób najbardziej kompetentnych stawia według mnie pod znakiem zapytania sens poruszania jakichkolwiek problemów na tym forum, a podobno po to zostało założone.

6

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

To dla tych, którzy nie mięli możliwości zapoznania się z decyzją Głównego Sędziego PLRnW.
Oto ten tekst:
"... jeżeli decydujecie się przyjechac jako sędziowie na turniej - to przyjeżdzacie na turniej JAKO sędziowie - a nie trenerzy czy obsługa techniczna!!!! Nie mam na myśli przyjeżdżania z drużyną, przebywania z nią czy nawet pomagania w Waszym czasie wolnym!!!
Jeżeli ktoś chce byc i trenerem i sędzią - nie ma takiej możliwości [dopóki ja jestem sędzią głównym]. W trakcie turnieju sędziowie mają tyle obowiązków [boisko, zegary 40sek, kontrola stolików a nawet obswerwacja innych sędziów], że nie możliwie jest wykonanie DOBRZE tej pracy w momencie kiedy nie jesteśmy na niej i tylko na niej skupieni smile

tym miłym akcentem kończe mój wywód smile

Pozdrawiam serdecznie

Łukasz Szymczak
Główny Sędzia PLRnW"

7

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Monika ja rozumiem tekst od Łukasza ale nie rozumiem jego celowości. To absurdalny pomysł - przynajmnie w naszej rzeczywistości. Prawie wszyscy sędziowie utożsamiają się z jakąś drużyną. Mam pytanie czy drużyna jadąc na turniej może podwieźć po drodze sędziego, a jeśli tak to czy potem sędzia może pomóc zawodnikom przy wysiadaniu z samochodu, czy przebywając na hali można poprosić sędziego o jakąkolwiek pomoc o przysłowiową szklankę wody i co będzie jeśli naczelny to zobaczy?

8

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

No to chyba źle go odebrałaś bo mowa jest o tym, że nie ma możliwości bycia sędzią i trenerem na jednym turnieju. Poza tym to chyba normalne, że podczas sędziowania sędzia nie będzie zajmował się drużyną z którą przyjechał i nie są do tego potrzebne dodatkowe przepisy zresztą poczekajmy na wykładnie prawodawcy bo może rzeczywiście się mylę.

9

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Chciałbym poruszyć jedną kwestię jaka się ostatnio pojawiła, a że temat tego wątku jest dość ogólny to myślę, że nie ma sensu zakładać nowego.

Dotarły do nas ostatnio informacje na temat zmian zadań jakie mogą wykonywać sędziowie, a raczej to czego nie mogą wykonywać tzn. nie mogą pomagać zawodnikom w jakichkolwiek czynnościach podczas turnieju. Jeśli przepis ten ma wejść w życie to chcemy by zwiększono nam liczbę osób, które jako drużyna możemy zabrać na turniej do pomocy z dwóch osób obecnie do trzech.  Do tej pory sędzia był dość ważnym członkiem drużyny, gdyż bardzo dobrze orientował się właściwie we wszystkich czynnościach przygotowujących zawodnika do gry. Jeśli mamy wyłączyć go swojego składu to chcemy móc zabierać ze sobą 3 osoby jako serwis drużyny. Zdajemy sobie sprawę, że dodatkowa osoba to dodatkowe koszty, dlatego uważamy, że ogólna liczba osób w drużynie podczas turnieju może pozostać na tym samym poziomie tj. 10 osób. Modyfikacji uległaby jedynie proporcja zawodników do serwisu. Niech to drużyny decydują czy chcą zabrać 8 zawodników + 2 serwisantów czy 7 zawodników + 3 serwisantów albo 9 zawodników + 1 serwisant. Ważne by ogólna liczba osób w drużynie nie przekroczyła 10, a liczba osób do pomocy nie była większa niż 3.

Brawo dla Pitera, że nie dał się Australijczykom.

11

(21 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Moje informacje na temat opłat hotelowych pochodzą z wiarygodnego źróła, którego niestety na forum nie mogę ujawnić. Jeśli chodzi o szukanie innego miejsca na turnieje niż dotychczasowe to potrzeba do tego trochę więcej szczegółów niż podana liczba 160 osób. Przy okazji zachęcam pozostałych uczestników by też się porozglądali w swoich regionach. Dla drużyny, która znajdzie takie miejsce koło siebie może to być bonus w postaci krótkiej drogi dojazdu na turniej - dla pozostałych drużyn natomiast wycieczka w nowe regiony Polski.

12

(21 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

W sumie wywiązała się całkiem ciekawa dyskusja. Właściwie w większości przypadków zgadzam się z Tobą Łukasz. Co do kary to bliższe jest mi jednak stanowisko Dominika, gdyż u nas sytuacja była podobna. Jeden zawodnik musi wracać bo w poniedziałek pilna robota w pracy - wcale mnie to nie ucieszyło. Wolałbym zostać na bankiecie, wstać późnym poniedziałkowym porankiem i spokojnie wracać do domu ale wyszło inaczej.

Pytasz czy się zgadzam bysmy się skoncentrowali na lepszym wykorzystaniu środków - trudno się na to nie zgodzić tylko chyba nikt tego od nas nie oczekuje i nie jest tak jak pisze Jurii, że wymagamy najlepszych hoteli i wyżywienia. Przynajmniej w mojej drużynie nie ma takich oczekiwań. Jeździmy po różnych turniejach czasami spaliśmy w internatach czy wieloosobowych pokojach i nikt nie robił z tego problemu. Chcemy lepiej wykorzystać środki? To zrezygnujmy z Hotelu Gromada. Znajdźmy wreszcie tani hotel a w to miejsce można będzie zorganizować więcej zgrupowań czy też dodatkowy turniej lub turnieje regionalne, a może starczy też na jakieś nagrody za miejsca w lidze, na którte się przecież pracuje przez cały rok, a nie tylko za Puchar. Zawsze byłem przeciwny drogiemu zakwaterowaniu chyba, że ma to mieć jakieś znaczenie psychologiczne dowartościowujące osoby niepełnosprawne ;-).

Prowadzenie ligi to działka FARu i chwała im za to, że jest taka organizacja, które chce, ma możliwości oraz ludzi którzy chcą to robić. Być może kiedyś ta organizacja stanie się instytucją robiąc duży krok na drodze ku zawodostwu RnW ale to przyszłość. Każdy kto kiedykolwiek organizował jakąś imprezę wie ile jest problemów z tym związanych. Możemy się tylko domyślać ile telefonów czy maili dostaje Magda przed każdym turniejem z prośbami o zmiany na listach uczestników ale liga to żywy organizm, który ciągle się zmienia, to ok. 200 osób, z których każda ma własne życie - często uzależnione od innych. Nie chcę tu iść za bardzo w matematykę ale jeśli pomnożysz te 200 osób przez obowiązki (praca, nauka, rodzina, inna rozrywka) od których nie możemy się uwolnić to wychodzi całkiem spora suma przypadków mogących mieć duży wpływ na to czy ktoś na kilka dni przed turniejem jest w stanie stwierdzić, że na 100% będzie od piątku do poniedziałku/niedzieli.

P.s. Koordynatorem GROMu Ostrów jest od tego roku Karol Godlewski.

13

(21 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

No tak wychodzi na to, że jestem za marnotrastwem i brakiem szacunku dla innych. Otóż nie, nie jestem. Uważam tylko, że przy organizacji imprezy dla 150-200 osób trzeba się liczyć z tym, że ktos nie dojedzie i nie traktować wszystkich z góry, że są nieodpowiedzialni bo jeśli tacy są to 25zł kary na pewno tego nie zmieni, a jeśli kara finansowa ma być jedynym mobilizatorem rzetelnego pilnowania listy uczestników to należałoby ją zwiększyć przynajmniej czterokrotnie.
Cieszę się, że zostanie dodany punkt do regulaminu, o którym wyżej pisze Magda. Właściwie chodziło mi tylko o to i mógłbym zakończyć na tym swoje wywody.
Jednak przy okazji zapoczątkowanych zostało kilka nowych wątków np. na temat zawodostwa naszej ligii. Łukasz ile drużyn/zespołów jest zarejestrowanych jako kluby sportowe i posiadają status prawny? Do czasu kiedy tak się nie stanie każda drużyna to raczej swobodnie działająca grupa ludzi, która właśnie często skrzykuje się smsami na treningi. Nie neguję zawodostwa ludzi, którzy organizują ligę oraz sędziów ale ile drużyn dziś jest w stanie przedstawić swoje plany budżetowe na następny sezon? Wiele drużyn istnieje bo jest jedna czy dwie osoby, które to ciągną. Nie ma odpowiedzi na pytanie co z drużyną kiedy zabraknie tych ludzi. Piszesz, że naszym celem nie jest pokazywanie się w TV, a może powinno to być jednym z naszych celów? Piszesz, że nikt tu nie jest dla pieniędzy - zgadza się chyba większość z nas do tego dokłada ale nie dlatego, że tak chce tylko dlatego, że takie są realia. Dalej piszesz o kadrze, że tu każdy informuje na minimum tydzień przed o swojej obecnośc. Kadra to wyjątkowa grupa ludzi maksymalnie zaangażowanych w swoją pracę i pewnie właśnie dlatego są w kadrze. Jeśli ktoś zaczyna się nie sprawdzać zostaje usunięty ale w drużynach nie mamy takich możliwości. Często gramy jednym składem cały turniej. Nie wyrzucę zawodnika z drużyny za to, że na kilka dni przed turniejem wypadło mu coś ważniejszego i w jego ocenie jest to ważniejsze niż turniej.

14

(21 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Nie byłem przeciw (zresztą i nie jestem nadal) zasadom jakie obowiązywały w tym roku. Zgoda jeśli ktoś podaje, że będzie a go nie ma to jest to nie w pożądku ale Ty chcesz zamknąć listę na 3 tyg. przed turniejem - tak to przynajmniej wynika z informacji którą otrzymały drużyny. Nie piszesz, że w sytuacjach losowych istnieje możliwość wycofania zawodnika nawet na 3 czy 2 dni przed turniejem.
Ps. Bardzo cieszy mnie informacja, iż Organizator PLRnW nie boryka sie z kłopotami finansowymi.

15

(21 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Witam.
Chciałbym się odnieść do informacji przesłanej nam (zawodnikom rugby) przez FAR czyli: "zawodnikom, którzy przyjadą na zawody o dobę później lub wyjadą o dobę wcześniej bez poinformowania organizatora na 3 tyg przed turniejem (termin zgłoszenia do zawodów), będzie potrącane 50% kaucji za dany turniej". Myślę, że podanie trzytygodniowego terminu na zgłoszenia bez późniejszej możliwości zmiany na liście osób to trochę za długi okres. W ciągu tych trzech tygodni może się wiele wydarzyć (i często się wydarza). Być może są drużyny, w których zawodnicy nie mają żadnych inych obowiązków/zajęć, a ich jedynym celem jest udział w PLRnW niestety w mojej drużynie większość z nas pracuje, uczy się a czasami najnormalniej w świecie choruje i trudno przewidzieć co będzie za 3 tygodnie. Staram się zrozumieć postępowanie Organizatora, który próbuje ciąć koszty tyle, że koszty powinno się minimalizować na poziomie planowania budżetu, a nie szukać środków po turnieju. Nie jesteśmy zawodową ligą. Wiele drużyn balansuje na krawędzi szukając funduszy na sam przyjazd na turniej. Kara jąką proponuje Organizator dla dobrze prosperujących drużyn nie ma większego znaczenia ale dla tych słabszych może okazać się gwoździem do trumny. Jeśli brakuje środków na prowadzenie PLRnW to pomyślmy z czego mżna zrezygnować ale nie obciążajmy tym zawodnika, który np. zachorował 2 dni przed turniejem i będzie musiał za to płacić.

16

(5 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Strona ciekawsza niż poprzednia ale najważniejsze by była szybko aktualizowana. Może by nalezało tam przenieść to forum o rugby?

17

(1 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Witam wszystkich. Chciałbym poruszyć sprawę kaucji za udział w turnieju. Nie kwestionuje pomysłu zabezpieczenia się w ten sposób przez FAR przed niepoprawnymi uczestnikami chodzi mi raczej o formę. Czy nie można by zażądać od każdego uczestnika weksla wystawionego na cały sezon? Wtedy uniknelibyśmy zbiórek pieniędzy w drużynach, a i FAR nie musiałby przyjmować na siebie nowych obowiązków w postaci kasjera zwracającego kaucje po każdym turnieju. Rozwiązanie takie z powodzeniem realizuje PFRON wobec organizacji pozarządowych. Jeśli natomiast sprawa weksli z jakiś powodów będzie zbyt trudna do przebrnięcia to proponujnę by przynajmniej kaucje które wpłynęły na konto FAR zwracać z powrotem po turnieju na konta, z których te środki pochodziły. Chodzi o to by wszystko odbywało się bezgotówkowo, choć uważam, że wersja z wekslami jest lepsza gdyż robimy to raz na sezon.

18

(3 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Czy ktoś już wyliczył która z drużyn została Mistrzem Polski?

19

(7 odpowiedzi, napisanych Sport)

Co to za dyskryminacja? Czemu tylko warmińsko-mazurskie?

20

(4 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

Co do czynności niezbędnie do życia potrzebnych to również abonamet RTV do takich nie należy a mimo to ON z Igr są z niego zwolnione. Chciałbym uzyskać konkretną odpowiedź od kompetentnej osoby by móc się na czymś oprzeć lub odpuścić sobie tę sprawę.

21

(4 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

No tak ale sędzia nie zwolni mnie z opłat rejentalnych związanych z przepisem nieruchomości a wydaje mi się, że słyszałem o takim przepisie (ale mogę się mylić) i szukam gdzie to mogłoby być dokładnie opisane.

22

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

No i tak z oceny turnieju przeszliśmy do problemu punktacji. Ja chciałbym jednak wrócić do turnieju, który po raz pierwszy udało się rozegrać w dwa dni i to jest jeszcze jeden dowód na dosonałą koordynację turnieju. Krótko mówiąc powiem tak: właściwie nie ma się do czego przyczepić.
A teraz pozwolę by na forum znowu powrócił problem punktacji.

23

(4 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

Czy to prawda, że osoby z I i II grupą inwalidzką są zwolnione z opła sądowych i rejentalnych? Chodzi mi o sytuacje z rejentem podczas przepisu nieruchomości.

24

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

Myślę, że będzie sporo niespodzianek ale może już czas przetasować trochę naszą ligę.

25

(58 odpowiedzi, napisanych Rugby na Wózkach)

To jest sytuacja jaką przewiduję już po I Turnieju czyli tak jak domyślała się Magda. Chyba nie podejrzewacie mnie o to, że nie wiem kto gra w Grupie A? No dobra ale poza uwagami pod moim adresem poproszę o wasze typy. Magdę jako sędziego mogę zwolnić z typowania by nie była później posądzona o stroniczość ale reszta może pokombinować.