1

(390 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Cześć wszystkim.Zapoznałem się z tematem od A do Z.Strasznie zazddroszczę wam tych wyprw,tym bardziej że mam dwie córki w wieku 16 i 11lat i mieszkam na pojezieżu Łęczyńsko-włodawskim więc pojeździć było by z kim i gdzie.Ale wracając do tematu,bardziej od tych waszych sprzętów(zaje-fajne) ze względów praktycznych zwruciłem uwagę na przystawki do wózków inwalidzkich(kiedyś widziałem w Spale na obozie FAR-u prezentację),tylko ta cena dość zaporowa nawet z dofinansowaniem zwykły tj. model Speedy B 26 kostuje koło 11000 można się szarpnąć na DUO II ze wspomaganiem elektrycznym,ale to już wydatek około 15000zł.Nie stać mnie renta + pensja to 1200 zł.Ale weszłem na eBay-a de i odkryłem że taki sam Speedy B 26 nówka nie śmigany kosztuje niecałe 700 euro co nawet przy dzisiejszym wysokim kursie wychodzi 3200zł a taki z napędem elektrycznym 11500 skąd taka różnica cen ,czy ta firma w polsce chce aż tyle zarobić na niepełnosprawnych.Ale ważniejsze pytanie, czy ktoś kożystał z takiego sprzętu i czy to zda egzamin na trasie około 60 km.

witam wszystkich.Dzięki za zdjęcia.Nie wiem o czym mógłbym wam pisac,troszkę się porehabilitowałem,a teraz powrót do pracy i codzienności,trochę boli bo się człek rozleniwił.trzymcie się cieplutko i zdrowo.

witam wszystkich serdecznie.od 30.11 jestem w szpitalu na rehabilitacji.Dzisiaj udało mi się wyrwać na przepustkę,więc wolny czas spędzam z mojmi córkami.A jutro powrót i tak do 21.Pozdrawiam was wszystkich. Jarek.

Ja też szczęśliwie wruciłem,do domu i obowiązków.Chciałbym jeszcze raz serdecznie  podziękować :organizatorom,kadrze,serwisowi a także uczestnikom-było extra, to było najfajniejsze przeżycie jakie zdażyło mi się od wypadku.Pozdrowionka  dla wszystkich,całusy dla dziewczyn.