1

(284 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Kiedyś przelotem byłam w Mszanie Dolnej-hotel Janda w 100% dostosowany. Mozna jechać w ciemno, pokoje duże z własną łazienką, winda.
Parę dni temu byłam na koncercie Rolling Stonesów w Dusseldorfie na Esprit Arena. W 100% polecam podróż na stadion na imprezy wszelakie... samotnie dacie radę z lotniska aż na stadion smile no problem.

2

(0 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

Czy ktoś się orientuje:
Sponsor zakupił osobie niepełnosprawnej wózek elektryczny za 25 000 zł.
Na jaki odpis może on liczyć czy w ogóle może ?
A darczyńca - musi odprowadzić z tego tytułu jakiś podatek ? Ile ?

3

(6 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

To prawda co Ci piszą, w zeszłym roku byłam kontrolowana przez US i zażądano dokumentów o dojeździe na rehabilitację (byłam na turnusie i ten jeden dokument w moim przypadku wystarczył).

4

(5 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Zaczęłam wypełniać, ale poddałam się sad. Uważam, że nie tędy wiedzie droga ON do poprawy ich sytuacji. Może lepiej jakąś ogólną akcję coś jak w zeszłym roku z 1 %, czyli ogólny jeden list (forma ta sama dla każdego) i tak na dzień dobry po kilka razy do naszych osłów, różnych instytucji państwowych, mediów itp.

5

(17 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

AN napisał/a:

Jeżeli osoba ubiegająca się o miejsce parkingowe złoży wniosek i dołączy orzeczenie o stopniu niepełnosprawności ruchowej  do Urzędu Wydział drogowy,  to nie płaci za miejsce parkingowe oznakowane numerem rejestracyjnym.

Dokładnie, właśnie to miałam na myśli pisząc "moje" big_smile

6

(17 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Według mnie błędem jest wyznaczanie miejsca na wprost klatki, czy nie lepiej jest tak jak w większości przypadków z brzegu parkingu-wtedy nikt Ci miejsca przynajmniej z jednej strony nie zastawi i zawsze wózkiem jakoś podjedziesz. Stare miejsce miałam na przeciw wyjścia i podobne miałam problemy, z kierowcami co to "na chwilę". Teraz jak robili parking przyszli z zarządu dróg ( big_smile takich mam urzędasów w moim mieście) i zaproponowali z brzegu i naprawdę jest zdecydowanie lepiej i jaką ścieżkę zdrowia mi na skróty poprowadzili big_smile.

Z drugiej strony jak poczytałam to widzę, że moi sąsiedzi to aniołowie, a wydawali mi się takimi trepami-niekonfliktowi i jacy czyści smile

Ze swojej strony polecam, ale tylko ludziom o silnych nerwach. Mieszkam przy baaaaardzo ruchliwej i głównej drodze, mój parking wygląda jak zatoczka przy drodze i wiele samochodów staje na chwilę do sklepu, do urzędu etc. (to prawie centrum miasta), dwa razy zrobiłam numer zatrzymując się samochodem na jezdni - prostopadle do parkującego na moim miejscu samochodu, po czym spokojnie wytaczałam się z samochodu (o bezpieczeństwie swoim i innych nie wspominam) korek robi się w ciągu 5 sekund i jest wesoło, trąbią, coś tam machają, ale mi wisi i telepię się do domu, potem samochody próbują wymijać mój, a ruch jest jak na autostradzie, po jakimś czasie wraca kierowca, który stanął na moim miejscu chce wyjechać, ale mój samochód go blokuje. Dzwoni po sąsiadach, szuka who is who, po czym wali do mnie, a ja drzwi nie otwieram...bo mnie nie ma big_smile. I stoi "biedaczyna" dumając czy zadzwonić po policję czy nie wszakże nie stanął na swoim miejscu i co tu powiedzieć. Na ulicy maniana trwa wszyscy wk.. na maksa, a ja po zrobieniu tego co mam zrobić w domu postanawiam wychynąć zza drzwi wcześniej ściągając policję. Mimo, że spowodowałam zagrożenie stając na ulicy-nigdy nie zapłaciłam mandatu:)
Co najciekawsze moi sąsiedzi też te akcje polubili, teraz czasem słyszę jak z okien  drą się na jakiegoś tępaka gdy tylko próbuje wtargnąć na moje miejsce.

7

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

ulan napisał/a:

no i po programie sad


Za co "dziękujemy" pani F. i Krusowi, a wszystkim rolnikom cierpiącym z powodu dyskopatii po kilkuletniej pracy w polu zdrowia życzymy, amen.

8

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Rada dla PFRON-u na następny raz.

Mogliby panowie/panie trochę więcej inicjatywy wykazać. Niektóre wnioski pozytywnie rozpatrzyliście, ale z braku funduszy nie otrzymały dofinansowania w SIERPNIU /np. mój i kilku innych znanych mi osób/...po czym z tego samego rejonu wczoraj przekazaliście innym wnioskom fundusze... Mamy cud w Kanie Galilejskiej- nastąpiło rozmnożenie pieniędzy niczym wina.
Dalej "wierzę" jak ktoś tu sugerował, ze TYLKO dobre uzasadnienie decyduje i papiery. Smiech jesteśmy dorośli i chyba wiemy w jakim kraju żyjemy.

9

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

awatar napisał/a:

Poza złożeniem, dobrze uzasadnionego wniosku, żadnych innych starań nie czyniłem. Nie jest więc chyba tak źle jak sugeruje @baskila.

Rzeczywiście nie jest źle. Tak się składa, ze mój wniosek również został złożony no i chyba był również dobrze uzasadniony skoro POZYTYWNIE został zakwalifikowany, jednakże z barku funduszy ...
Wierzę, naprawdę wierzę, że nic nie trzeba więcej robić smile))

10

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Aga G.K. napisał/a:

A czy baskila nie uważażasz, że PFRON przy przyznawaniu środków może brać pod uwagę nie tylko wysokość renty, ale również wykształcenie, możliwośc rozwoju zawodowego, wiek, poprzednio przyznane dofinasowania na inne cele (np. może ktoś brak kase rok wcześniej na wózek elektryczny, aby być samodzielnym, a teraz podjął prace przez internet np. w Mikrotech i chcę kaskę na samochodzik wink.

Dysfunkcja czterech kończyn, wykształcenie wyższe, rozwijam się wciąż zawodowo, pracuję /nie w domu/ wiek w rozkwicie wink, jedyne dofinansowanie to wózek półaktywny /wysokość 3750zł/, niestety nie poruszam się nim sama, jak zaznaczyłam dysfunkcja dotyczy czterech kończyn i proszę nie pisać, że trzeba się usamodzielniać, bo moje usamodzielnianie idzie w odwrotną stronę mimo czynionych przeze mnie wysiłków i bardzo chciałabym być para...ulzyło?
Reszty nie będę pisać bo kim jesteś, abym się publicznie obnażała, jednak w swoich osądach innych osób powinnaś być bardziej ostrożna.
O dofinansowanie na samochód występuję trzeci raz....

Aga G.K napisał/a:

Przykre jest akie ostarżanie o łapówkarstwo, ale cóz każdy mierzy swoją miarą, sporo innych ostarżasz,

Proszę bądź tak uprzejma i wskaż kogo z imienia, nazwiska,nicka na tym forum oskarżyłam o łapówkarstwo.
Czy czytasz uważnie, odnoszę wrażenie, że zagalopowałaś się w swoim poście.

Cieszę się jednak, jeśli jakiś wózkowicz dostanie dofinansowanie /to tak odnośnie mojej zawiści/ AUTENTYCZNIE SIę CIESZę  bo to program dla tych co mają schorzenie narządów ruchu, tylko tak dziwnie się składa, że współpracownik sercowiec dostał dofinansowanie...no comments.

Również pozdrawiam.

11

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

awatar napisał/a:

Wiesz, chodzi o to czy "posmarowałaś"? Ty lub inni, bo takie rzeczy sugeruje @baskila.

No bez urazy awatar, ale jednak nie udajesz, jesteś naiwny.

12

(184 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

awatar napisał/a:

Zapewne takie informacje są do uzyskania, ale mnie bardziej interesowałoby jakie kryteria decydują kto dostanie dofinansowanie. Data złożenia wniosku, uzasadnienie, cena pojazdu, dochody?


Udajesz czy jesteś tak naprawdę naiwny/a?
Przykro, takie są realia, choć nikt Ci tu prawdy nie napisze.

13

(3 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Wszystko to prawda, tak jest. Niesamowite uczucie wolności. Jest to jedyne "miejsce", w którym p o t r a f i ę   nie myśleć, że mam kłopoty. Brzmi paradoksalnie, ale takie są odczucia.
Z racji kosztów (choć według mnie już i tak niższych niż kiedyś) mimo wszystko trudno będzie chyba, że wrócimy do dawnych lat jak to z dwusuwami z trabantów było wink, ale kto to z Was pamięta...

14

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Serdecznie dziękuję za pomoc, z pewnością skorzystam z podanych informacji.

15

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Ja jestem trochę z innej bajki niż Wy. Nie wdając się w szczegóły muszę mieć krzyżaka /wiem, wiem-czytałam opinie Wasze są jak najbardziej trafne co do tego typu ramy/, ale jestem postawiona pod  murem - niestety. Skorzystam z telefonu do przedstawiciela na Małopolskę.
Może ktoś jeszcze jest chętny do podzielenia się wiadomościami co do kontaktu z przedstawicielem Otto Bocka.

Na marginesie to takie podejście ze strony firmy ...powstrzymam się z komentarzem.

16

(8 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Czy ktoś z Państwa orientuje się czy istnieje jakiś przedstawiciel Otto Bocka na część wschodnią Polski?
Do pewnej firmy /strona w necie, nie podaję nazwy z obawy, że możecie uznać iż robię czarny PR/ dzwoniłam cztery razy i totalnie olewają, co jest?
Czy ta firma zawsze tak traktuje klientów, ktoś miał do czynienia z nimi?
Nie mogę w ciemno wydać pieniędzy kupując z obrazka.
Rozumiem /po części/ nie chcą do mnie przyjechać, więc próbowałam umówić się na spotkanie u nich tylko, żeby na składzie ten typ mieli, nawet tego nie raczą  mi telefonicznie powiedzieć.

Może kogoś znacie co sprzedaje te wózki, a ma bardziej odpowiedzialne podejście?

17

(2 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

Mój adres po zalogowaniu jest widoczny.

18

(2 odpowiedzi, napisanych FAR LEX)

Było zdarzenie... i zostanę wezwana na świadka - niestety.
Wiem, że nie można odmówić zeznawania, ale co zrobić jeśli rozprawa będzie odbywać się kilkaset kilometrów od mojego miejsca zamieszkania. Ponoć można zgłosić, że dojazd sprawia problem i wtedy zeznaje się w miejscu zamieszkania, ale co się dzieje kiedy nie ma w nim sądu? Gdzie to zeznanie będzie wtedy miało miejsce?
Wdzięczna będę za odpowiedź.

19

(5 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Z tym -najlepiej- to lekka przesada. Chyba, że tekst sponsored by...;) Jest sporo miejsc zwłaszcza w najstarszej części gdzie o wjechaniu wózkiem można pomarzyć. Co do najnowszej to ok.

20

(4 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

He, pociągnę sobie wątek dalej ponieważ od jutra /o ile dobrze przeczytałam/ zaczyna się sprzedaż biletów i tym razem jest nowy organizator koncertu R.S - agencja Viva Art.  Na ich stronie i szukam "stajni dla mojego mustanga", szukam i szukam, ale chyba za bardzo mi klapki na łbie przychylili bo nie widzę. Piszę więc do organizatorów:
Odp.

Faktycznie organizatorzy nie zaznaczyli na planie miejsc dla niepełnosprawnych.

Wiem, że sektor taki ma być usytuowany  miedzy VIPami a Trybuną 2.

Organizator dla takich osób przewiduje zakup biletów na trybunę 2

Czyli w cenie 315 zł. Jeśli Pan/i zakupi taki bilet proszę o potwierdzenie –

Przed koncertem proszę się przypomnieć, mam nadzieję, że będę

Mogła panu/i napisać od której strony będzie najbliżej i najwygodniej przejść.



To chęci, a ciekawe jak będzie w praktyce...

21

(4 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Dziękuję za odpowiedź.
Właśnie tego się obawiam najbardziej – nadgorliwości ochrony, (którą także staram się zrozumieć). Czasem znajdzie się taki dbający inaczej o moje marne życie i nie ma zmiłuj się, a nie cierpię prosić, wyjaśniać, tłumaczyć, pokazywać, …że jestem człowiek mam uszy i oczy itd.
Zgadzam się całkowicie, że wszystko zależy tu od organizatorów.

„Tylko wrażenie”, że zdrowi - powiadasz. To nie wrażenie, a fakt niestety. Chyba, że masz na myśli ten rodzaj „zdrowia” z „Lotu nad kukułczym gniazdem”- to wtedy się zgadza, ale z reguły (patrz choćby Wiejska) mało kto z tych „chorych” sobie wtedy zdaje sprawę, że nie jest zdrowy (piękna to choroba nieprawdaż wink), a ja niestety mam świadomość w jakim jestem stanie. Tak mi się porobiło odkąd jestem zezłomowana to dzielę świat na fizyczność i psychiczność, przebiega mi tu granica niczym linia wicekróla Indii Curzona i nijak nie mogę tego do kupy skleić.
Pozdrawiam i dziękuję.

Tuziu, dzięki za wyczerpujące info. Do organizatorów dzwonię i często w gadce bywa ok., ale na miejscu czasem jest to o czym pisałam na początku postu, „nadopiekuńczość” albo organizator jak wspomniana w pierwszym poście firma „o” nie ma zielonego pojęcia, do którego boxa wstawić mustanga.
Z drugiej strony pewnie mam pecha, że często się taki nadgorliwy trafia, albo gadać nie umiem.
Dzięki.

22

(4 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Ponieważ  „dopiero” od niedawna mam „zaszczyt” dosiadania żelaznego mustanga i nie poznałam jeszcze perspektywy 1,5m w pewnych sytuacjach. 
Dlatego pytam jak to jest na dużych koncertach ?

    Pytanie związane jest z chęcią dotelepania się na prawdopodobny koncert Rolling Stonesów na stadionie śląskim.
Wcześniejszy miał być na Bemowie. Jednak gdy ujrzałam zaproponowane miejsca przez firmę „o” dla wózkowiczów, to zastanawiałam się czy to jeszcze w ogóle jest Warszawa.
    Jak to wygląda w praktyce /chodzi mi głównie o stronę "techniczną"/? Wyobraźnia podpowiada mi, że chyba fatalnie, albo mam ją za płytką.

    Mam nadzieję, że jest to odpowiednie miejsce na moje pytanie, przecież z pewnością bywacie i bywaliście na takich masowych imprezach. Wokół mnie sami zdrowi, a moje doświadczenia w tej kwestii pochodzą jedynie z ery "przedmustangowej".

23

(7 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Zaskoczę, ale ja jeszcze pamiętam i wbrew pozorom wiele osób z mojego otoczenia, choć kombatantami z pewnością nie jesteśmy.
Nawet kilka dni temu pokazałam młodej pannie Majdanek, żeby pamiętała, że czyjś los może być dla kogoś przestrogą.

24

(11 odpowiedzi, napisanych Ogólnie)

Witaj
Z własnego doświadczenia wiem, że jest to możliwe na KUL-u Lublin. Jest tam jeszcze jedna forma studiowania tzw.studia eksternistyczne, wymagają trochę zaparcia, mają wady i zalety. Myślę jednak, że w przypadku języka nie za bardzo, no chyba, że jesteś już w angielskim bardzo dobry. Można się wtedy w swojej miejscowości wesprzeć jakimś kursem, konwersacjami itp. i jeździć tylko na zdawanie egzaminu- wtedy byłoby to bardzo korzystne finansowo (bo płacisz za bilet celem dojechania do Lublina i sam egzamin, można kilka egzaminów zaliczyć w ciągu jednego dnia smile).
Decyzja oczywiscie należy do Ciebie.
Co jeszcze jest winda w nowej części budynku (czasem szwankuje;))) chyba, że już naprawili, a najlepiej jakby wymienili. Nie wiem bo już jestem magazynierką:)
W starej części budynku niewielkie schodki, czasem 4-5 jest trochę ciasno, zależnie w jakiej katedrze tak przynajmniej było na mojej, ale ma to plusy bo ludzi wokół pełno wink. Oprócz tego w starej części  mimo wąskich drzwi można się zmieścić wózkiem.
Z całą pewnością można liczyć na ludzi bez problemu sami udzielają pomocy (mówiąc krótko jakoś to "fajnie czują"..;)
Tu masz link odnośnie rekrutacji osób niepełnosprawnych:

http://rekrut.kul.lublin.pl/info.html?op=1&zid=28

I na koniec chyba rzecz może trochę dziwna, ale wiele osób jakoś dziwnie patrzy na tę uczelnię, wiem o co chodzi wink))), ale uwierz to tylko nazwa tak chyba jakoś jednoznacznie się kojarzy. Według mnie to uczelnia jak każda inna ani lepsza ani gorsza, choć akurat języki sobie chwalą.
Od siebie dodam, że nie jestem osobą w swoim światopoglądzie tak jedznoznaczną jakby zapewne co niektórzy chcieli smile) i na palcach jednej ręki zliczę ile razy miałam do czynienia z tą instytucją, za którą nie przepadam, więc nie ma co tak sobie do serca brać.
Dodatkowo bardzo często z  Panem-Stwórcą mam na bakier wink, mówiąc krótko mam charakterek daleki od pobożnych owieczek i chyba nie za bardzo jest On zadowolony z mojej krnąbrności.... To tyle mam nadzieję, że jakoś pomogłam.
Jeszcze coś, niestety nic nie wiem na temat jakiejkolwiek pomocy finansowej. Mam tak, że wszędzie gdzie jest jakieś wsparcie mnie ono nie dotyczy, ponoć jestem za bogata (według mnie to raczej duchowo jestem tylko bogata), ale matematyki nie da się oszukać smile)
Podrawiam i życzę wytrwałości. PRÓBUJ, PRÓBUJ I RAZ JESZCZE PRÓBUJ BO WARTO (to z pewnością już sam wiesz skoro taką decyzję-słuszną podjąłeś)!!!