niedziela, 2019-04-21 Jarosława, Konrada, Selmy

Pomoc osobom niepełnosprawnym na Uniwersytecie Warszawskim


altZ Bartkiem Raduchą – studentem V roku filologii polskiej Wydziału Polonistyki i  pracownikiem Biura ds. Osób Niepełnosprawnych Uniwersytetu Warszawskiego, rozmawia Dominika Miros z serwisu informacyjnego Fundacji Aktywnej Rehabilitacji

 

DM: Jak wygląda pomoc osobom niepełnosprawnym na Uniwersytecie Warszawskim?

 

BR: By ułatwić studentom naukę na Uniwersytecie Warszawskim władze uczelni powołały BON, czyli Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych. Jednostka ta zajmuje się szeroko pojętą pomocą osobom niepełnosprawnym. Czuwa nad wszelkimi działaniami na rzecz osób niepełnosprawnych. Generalnie idea działania BON-u jest taka, żeby pomagać osobom, które są niepełnosprawne zarówno pod względem fizycznym, jak i intelektualnym.  Biuro skupia się na pomocy osobom, które nie są w stanie funkcjonować na UW bez pomocy innych. I wymagają często znacznej pomocy w studiowaniu.

Biuro jest jednostką o charakterze ponadwydziałowym, działa ogólnouniwersytecko. Jej siedziba mieści się w Pałacu Kazimierzowskim przy Krakowskim Przedmieściu 26/28 na głównym kampusie Uniwersytetu Warszawskiego. Swoim działaniem obejmuje różnoraką pomoc - od  pomocy w przemieszczaniu się na zajęcia, z różnych sal na tym samym wydziale, także pomoc w przemieszczaniu się z wydziału na inny wydział oraz pomoc w zmianie sali na taką, która jest dostosowana do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Ponadto Biuro ds. Osób Niepełnosprawnych pomaga w adaptacji tekstów dla osób niewidomych i niedowidzących, które posługują się alfabetem Braile`a. Moja praca np. polega na pomocy osobom niepełnosprawnym ruchowo w przemieszczaniu się i nie jest skupiona wokół jednego wydziału, ale dotyka niemal wszystkich wydziałów Uniwersytetu Warszawskiego, które mieszczą się na kampusie centralnym. 

 

DM: Co musi zrobić osoba, żeby uzyskać pomoc pracowników BON-u i czy taka pomoc jest bezpłatna?

 

BR: Pomoc jest bezpłatna, jest finansowana przez Uniwersytet, EFS (Europejski Fundusz Społeczny), także przez PFRON.  W praktyce odbywa się to w taki sposób, że osoba rekrutująca się na studia w głównym formularzu zaznacza, że jest niepełnosprawna  np. ruchowo. Następnym krokiem, jaki  należy wykonać jest złożenie podanie do Biura ds. Osób Niepełnosprawnych, w którym zamieści się informację o tym, że dana osoba będzie potrzebować pomocy. Następnie należy podać grafik zajęć, który zostaje przekazany osobom, które pomagają osobom niepełnosprawnym w przemieszczaniu się.

Jako osoba, która pomaga osobom niepełnosprawnym fizycznie, dostaję grafik, gdzie i kiedy mam pomóc takim osobom. I pomagam w przemieszaniu się, czasami jest to pomoc przy podnośniku dla wózków, innym razem pomoc przy wysiadaniu z autobusu. Uniwersytet Warszawski posiada dwa autobusy, które są w całości dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dana osoba jest transportowana z domu na zajęcia, i z powrotem.

 

DM: Jak oceniasz przystosowanie poszczególnych wydziałów Uniwersytetu Warszawskiego dla osób niepełnosprawnych?

 

BR: Jeszcze kilka lat temu było zdecydowanie gorzej. Teraz niemal na każdym wydziale są windy, podjazdy i podnośniki. Bardzo ważne są wspomniane podnośniki, ponieważ często okazuje się, że na danym wydziale jest winda, nie ma jednak podnośnika, który pomaga pokonywać pierwsze schody, które do windy prowadzą. Brak podnośników zdecydowanie utrudnia osobom niepełnosprawnym przemieszczanie się nie tylko na uniwersytecie, ale także w codziennym życiu poza nim. Takie sytuacje są jednak na uniwersytecie już marginalne. Na kampusie Uniwersytetu Warszawskiego windy i podnośniki są na naszym rodzimym wydziale, czyli wydziale Polonistyki, Filozofii, na wszystkich wydziałach prawa, w bibliotece akademickiej, w nowym BUW-ie, na Wydziale Archeologii, Historii, Auditorium Maximum, gdzie zajęcia odbywają się na parterze, w Pałacu Kazimierzowskim, na Wydziale Socjologii przy ul. Karowej, Instytucie Kultury Polskiej. Niestety, Wydział Geografii nie spełnia tych kryteriów, jest całkowicie nieprzystosowany. Do niedawna także jedno ze skrzydeł Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, a także Wydziały: Orientalistyki i Iberystyki nie spełniają tych wymagań.

 

DM: Jak osoby niepełnosprawne odnajdują się w świecie studenckim? Czy są zdystansowane do swojej niepełnosprawności? Czy chcą być szczególnie traktowane?

 

BR: Osoba niepełnosprawna nie chce słyszeć, że jest szczególnie traktowana, czasami zdarza się, że osoby niepełnosprawne są bardziej zdystansowane do swojej niepełnosprawności, niż osoby, które im pomagają. Osoby niepełnosprawne nie potrzebują litości. Są to ludzie, którzy wyszli poza swoją niepełnosprawność i przełamali się - złożyli papiery na uniwersytet, i tym samym pokazali, że są odporni na wszelkiego rodzaju niedogodności – zarówno na przeszkody architektoniczne, jak i na bariery społeczne. Nie potrzebują oni taryfy ulgowej, świadczy o tym ich decyzja studiowania, która pokazuje, że mierzą się ze swoją niepełnosprawnością w środowisku, jakim jest uniwersytet, a nie jest to środowisko szczególnie łatwe. Osoby, które poruszają się na wózkach inwalidzkich chcą zdobywać wiedzę i  się realizować, przygotowywać się do zawodu – jak każda młoda osoba. Dla takich osób ważne są relacje partnerskie, ważniejsze niż traktowanie ich z dystansem. Osoby niepełnosprawne oczekują normalnych koleżeńskich relacji, tego, by osoby pełnosprawne nie postrzegały ich jako odmieńców. Nie chcą być traktowane, jak osoby szczególnie dotknięte przez los.

 

DM: Jak wygląda relacja studenta niepełnosprawnego i studenta pełnosprawnego, który jej pomaga?

 

BR: Osoby, które wyraziły chęć, by im pomagać w trakcie pomocy nie są roszczeniowe, wiedzą, że samym im będzie trudno. Nie utrudniają udzielana sobie pomocy. Osoby te mówią po prostu z czym sobie radzą, a z czym nie. Czasami zakres pomocy ulega zmianie, ponieważ osoba niepełnosprawna zaczyna sobie sama radzić, a także i my – osoby, które pomagają - zapamiętujemy dane osoby i wiemy, jak im pomagać.

 

DM: Jak studenci pełnosprawni postrzegają studentów niepełnosprawnych?

 

BR: Niestety, większość postaw studentów na Uniwersytecie Warszawskim nie odbiega od zachowań, które możemy zaobserwować na co dzień. Także i tu panuje znieczulica, studenci są dość obojętni na osoby niepełnosprawne, na pomoc takim osobom. Z mojego doświadczenia wynika, że zazwyczaj, osoby pełnosprawne nie chcą widzieć osób niepełnosprawnych, ponieważ te przypominają im o tym, że jest na świecie cierpienie i  ból. Studenci, których spotykam, są często bardzo skupieni na sobie, myślę, że z tego to wynika po prostu. Wolą nie zauważać osób niepełnosprawnych, bo takie osoby zaburzają im wizję „cukierkowego świata”. Tak to widzę. Niepokoi także fakt, że często nawet niektórzy kierowcy nie chcą się zatrzymać na przejściu dla pieszych, w momencie, kiedy widzą osobę niepełnosprawną. Nie wszyscy ulegają jednak tej zbiorowej znieczulicy. Spotykam także osoby, które chcą pomóc osobom niepełnosprawnym i im pomagają. Jest to dla nich coś oczywistego, by pomagać sobie nawzajem. Widać, że duch w narodzie nie umarł! – takie osoby to jednak zdecydowanie mniejszość.

 

alt

 

altPodajemy Państwu godziny dyżurów konsultantów ds. studenckich Biura ds. Osób Niepełnosprawnych, podczas których osobiście można uzyskać poradę i informacje oraz skorzystać z pomocy Biura, które mieści się w Pałacu Kazimierzowskim na Kampusie Głównym Uniwersytetu Warszawskiego:

• poniedziałek, środa, piątek: 8.00 - 13.00
• wtorek: 14.00 - 17.00
• czwartek: 13.00 - 16.00