wtorek, 2017-09-26 Cypriana, Justyny, Łucji

Uczestnicy projektu Szkoła pod Palmami mówią o FAR



Zakończenie edycji 2017 

Wraz z końcem czerwca zakończyła się tegoroczna edycja projektu Szkoła pod Palmami fundacji Moja Dominikana. Zadania realizowane przez wolontariuszy fundacji na rzecz FAR były ostatnim elementem wielomiesięcznych starań o uzyskanie jak najlepszych wyników. 




Laury zwycięstwa trafiły do czterech osób, które wyjadą na Dominikanę, aby uczyć się wraz z dziećmi z Dominikany w lokalnej szkole i poznawać kulturę i historię wyspy. To nagroda za wiele miesięcy efektywnej pracy wolontariackiej na rzecz różnych organizacji – między innymi FAR.

Laureaci:
Karolina Frątczak
Zuzanna Pokorna
Dagmara Homa
Jan Franek

Poniżej prezentujemy wspomnienia uczestników projektu, którzy w swoich szkołach i środowiskach mówili o FAR i opowiadali o działalności fundacji a także wzięli udział w zajęciach aktywnej rehabilitacji dla dzieci. Serdecznie zachęcamy do lektury, jest w niej wiele poruszających, ważnych stwierdzeń i obserwacji.


„W pamięć szczególnie zapadły mi zajęcia w Fundacji Aktywnej Rehabilitacji z dziećmi poruszającymi się na wózkach inwalidzkich. Mimo ogromu cierpień i wielu przeciwności losu, dzieciaki te są tak pozytywnie nastawione do życia, że moglibyśmy się od nich uczyć empatii czy pogody ducha na co dzień. Nigdy nie sądziłam, że mimo swojej niepełnosprawności fizycznej tak doskonale realizują się na różnych płaszczyznach - czy to naukowych czy też sportowych i osiągają przy tym niemałe sukcesy. Zarażają swoim optymizmem i podejściem do życia wszystkich „sprawnych”.”


„Moja majowa wizyta na zajęciach FAR-u dla dzieci i młodzieży była niesamowitym przeżyciem. Poznałam tam trzynastoletnią dziewczynkę, z którą spędziłam cały mój czas w tym miejscu. Ania przyjeżdża na zajęcia co miesiąc od półtora roku. Do tej pory największy problem ma z pokonywaniem schodów. Dołożyła jednak wszelkich starań, żeby udało jej się po nich zjechać. Nie mogłam wyjść z podziwu, że tak młoda osoba ma w sobie tyle siły, zawzięcia, a przy tym wszystkim cały czas się uśmiecha. Tego samego dnia dostałam od niej zaproszenie na Facebooku i wiadomość, czy na następnym czerwcowym spotkaniu Fundacji Aktywnej Rehabilitacji też się pojawię, żeby się z nią zobaczyć.”


„Podczas odbywania wszystkich wolontariatów, poznałam wielu wspaniałych ludzi, z którymi utrzymuję kontakt do dziś. Największe jednak wrażenie zrobili na mnie pracownicy Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, dzieci i młodzież na wózkach oraz ich rodzice. Niesamowite jest, ile w nich pozytywnej energii, chęci do działania, tworzenia – nie mogłam się nadziwić. To, co wszyscy robią jest naprawdę bezcenne. Dzięki Fundacji Aktywnej Rehabilitacji ludzie często zaczynają nowe życie. Rozmawiając o tym z moimi rówieśnikami, dowiedziałam się jak mało wiadomo o takich fundacjach, czy o ludziach na wózkach, ich historiach i trudnościach, a przecież na wózku może się znaleźć każdy z nas. Z ogromną chęcią będę regularnie im pomagać, zachęciłam do tego również moich przyjaciół. Pomaganie to przecież czysta przyjemność.”


„Bardzo podobały mi się zajęcia organizowane przez Fundację Aktywnej Rehabilitacji”. Na początku miałam pewne obawy. Nie wiedziałam, jak to będzie wyglądało. Bałam się, czy będę potrafiła odnaleźć się w środowisku, z którym nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Okazało się, że dzieci były otwarte, uśmiechnięte, pełne energii, mimo iż były w pewnym stopniu ograniczone. Wspólnie graliśmy w różne gry i zabawy. W ogóle nie odczuwałam, że w jakimkolwiek stopniu się różnimy. Dzięki tym zajęciom dostrzegłam, że dzieci niepełnosprawne są takie same jak inne – mają swoje marzenia do których dążą, choć jest to dla nich trudniejsze. Te dzieci stały się moją motywacją do działania. Mimo pewnych słabości, utrudnień nie powinniśmy załamywać się, lecz stale iść do przodu. Projekcja filmów FAR dała mnie i moim kolegom ze szkoły możliwość spojrzenia na osoby niepełnosprawne z innej perspektywy oraz przestrzegła przed nieodpowiedzialnymi zachowaniami. Zwłaszcza tymi, które mogą mieć wpływ na nasze zdrowie, czy nawet życie.”


„Kiedy wyświetlałam filmy FAR, uważnie obserwowałam twarze oglądających. Widziałam zdziwienie, przestrach, współczucie. Myślę, że te osoby będą teraz uważniejsze i ostrożniejsze, nie będą postępować lekkomyślnie. Sądzę też, że zmieni się ich stosunek do niepełnosprawnych, ich stereotypowe spojrzenie na tych ludzi. Bardzo mnie to cieszy. Moje talenty artystyczne są wątpliwe, ale mural wyszedł świetnie, bo towarzyszyła mi świadomość, że robię coś ważnego. Podczas malowania myślałam o osobach, które zatrzymują się przed nim i odmienią swój sposób myślenia, zrozumieją, że pomiędzy nimi a niepełnosprawnymi nie ma większej różnicy, zabiją stereotypy na dobre.”


„Uczestnictwo w zajęciach Fundacji Aktywnej Rehabilitacji pokazało mi na czym polegają problemy osób niepełnosprawnych, oraz jak ważna jest ich rehabilitacja i ciągłe ćwiczenia. Zobaczyłem, jak krótka droga może dzielić nas od kalectwa i żebyśmy zastanowili się dokładnie, zanim zdecydujemy się zrobić coś, co może nas do końca życia przykuć do wózka inwalidzkiego.”


Dziękujemy zarazem kadrze i współpracownikom FAR, którzy pomogli wolontariuszom w realizacji ich zadań i pokazali FAR od tak – jak to widać we wspomnieniach – fascynującej i inspirującej strony.