środa, 2018-09-19 Januarego, Konstancji, Leopolda

W zielonogórskiej Afryce

2018-09-10


W zielonogórskiej Afryce W dniach 13-25.08.2018 w zielonogórskiej Afryce odbył się Warsztat Aktywnej Rehabilitacji. Oczywiście jak to w Ekologu za każdym razem gdy odbywa się letni obóz AR jest niemiłosiernie gorąco, więc pogoda nie pomagała Uczestnikom przetrwać trudów tegoż Warsztatu. 



Tradycyjnie zaczęliśmy od szkolenia kadry i napotkaliśmy pierwszy problem, jak przetrwać zajęcia na basenie z Podopiecznymi, bo upał i szklany dach nie pomagał w normalnym życiu. Na pomoc przyszła obsługa naszego „ośrodka szkoleniowego” i dolała zimnej wody do basenu i już było przyjemnie. Reszta szkoleń przebiegła płynnie w gorącej atmosferze. 

W dniu przyjazdu Uczestników stres tak jak słońce sięgał zenitu, ale niepotrzebnie bo wszyscy zjawili się i to punktualnie. Żeby rozluźnić atmosferę po obiadku poznaliśmy się wszyscy i wzięliśmy się do ciężkich warsztatowych obowiązków. Nasze obozowe zmagania umilała wszechobecna muzyka, ale żeby nie było tak sielankowo to temperaturę podnosili nasi wymagający i nieugięci kadrowicze, dokładali wszelkich starań żeby wyciągnąć z Beneficjentów wszystkie ich ukryte umiejętności o których sami nie wiedzieli. Nietypową cechą WAR-u był fakt iż pesele obozowiczów były mniejsze niż zwykle, ale wtedy pojąłem, że nie wiek ma znaczenie, a chęć do samodzielności. Nie jeden młodzik mógłby uczyć się od naszego siedemdziesięciojednoletniego Beneficjenta zapału do pracy nad sobą. Zmagania obozowe miały szereg różnych aspektów samoobsługi, np nauka nowej windy w Ekologu (stare czasy odeszły), winda która ciągle śmiga, nie zacina się i ma wiatrak :-) 

Jak to uczestnicy mówili, że co dobre szybko się kończy i Warsztat AR zakończył się, trzeba wrócić do domu. Część uczestników zapewniała, że będzie kontynuowała pracę nad sobą i szlifowała nabyte umiejętności. Mam nadzieję jednak, że wszyscy będą to robić.

Ażeby tradycji stało się zadość to w dniu zakończenia Warsztatu Aktywnej Rehabilitacji przeszło mi przez myśl czy nie włączyć FARelki bo temperatura spadła o jedyne 20°C.

Z pozdrowieniami z już nie gorącej Zielonej Góry.
Kadra i Uczestnicy WAR