środa, 2017-10-18 Hanny, Klementyny, Łukasza

Upalny Kleszczów

2017-07-27


W dniach od 09.07 do 21.07 w Kleszczowie – samym środku upalnego lipca, odbył się Warsztat Aktywnej Rehabilitacji.


W ciągu pierwszych dwóch dni warsztatu kadra przeszła kompleksowe szkolenie z zakresu asekuracji beneficjentów podczas treningów oraz z pomocy uczestnikom w codziennych czynnościach. Krok po kroku szlifowane były kompetencje kadry, aby mogła w jak najlepszy sposób przekazać cenne wskazówki beneficjentom.


Wszyscy byli jednakowo zaangażowani w szkolenie, pomagali sobie nawzajem, jednocześnie coraz lepiej się poznając i spędzając razem czas w przyjacielskiej atmosferze. 

W końcu nadszedł dzień przyjazdu naszych obozowiczów, których wyczekiwaliśmy już od rana trzeciego dnia warsztatu. Gotowych do pracy, otwartych na wyzwania i z pozytywnym nastawieniem, przyjechało ośmiu panów i dwie panie. Od samego początku wszyscy szczerze się polubili, dzięki czemu każdy dzień mijał szybko a więzi i nowe przyjaźnie szybko się zacieśniały. Każdy dzień wyznaczał nowe cele, którym każdy uczestnik starał się sprostać. Bywały ciężkie chwile, kiedy nowe umiejętności ćwiczone na treningach nie przychodziły z pożądaną łatwością. Bywały jednak i takie, które dodawały motywacji do jeszcze cięższej pracy oraz dawały niekończącą się satysfakcję z pokonanych trudności. Beneficjenci szlifowali technikę jazdy i trenowali samoobsługę, oraz uczestniczyli w treningach ogólno kondycyjnych, pływaniu, dyscyplinach sportowych i grach zespołowych. Szczególny entuzjazm obozowiczów dało się zauważyć podczas gry w unihokeja i w piłkę ręczną. Organizowane były również zajęcia z edukacji prozdrowotnej oraz kompetencji społecznych, które kończone były wciągającą dyskusją.

Oprócz treningów w hali sportowej, zajęcia odbywały się również na świeżym powietrzu. Słoneczna pogoda sprawiała, że każdy aktywnie brał udział w treningach. Wszystkie przeszkody architektoniczne w postaci schodów, podjazdów, krawężników w okolicy ośrodka zostały pokonane. Uczestnicy sami przyznawali, że czują się coraz pewniej w terenie, toteż dało się stwierdzić wyraźne efekty wspólnej pracy. W drugim tygodniu warsztatu przyszedł czas na wycieczkę pod bełchatowską elektrownię, do tzw. dziury. Wyruszyły dwie grupy – standardowa oraz grupa mocniejsza, do której zaciągnęli się tylko najwytrwalsi śmiałkowie, pokonując dystans 14km. Każda grupa pokonała swoje słabości i chwile zwątpienia. Jednocześnie spędziliśmy razem bardzo miły czas, ponieważ podczas spaceru mieliśmy w końcu okazję do dłużej rozmowy.

Szczęśliwie w planie warsztatu oprócz treningów, znajdowały się kręgle, filmy i gry, toteż czas mijał nam przyjemnie we wspólnym gronie. Był to też czas odpoczynku od zajęć fizycznych.

Dziesięć dni upłynęło nam niestety szybko, zostawiając w pamięci miłe chwile oraz wiele nowych umiejętności i dużo siły w ciele. Warsztat zakończył się uroczystą kolacją, w trakcie której nastąpiło wręczenie dyplomów. Możemy jednogłośnie stwierdzić, że nowo nabyte podczas warsztatu umiejętności podniosą jakość życia naszych beneficjentów, utrwalą poprawne nawyki w technice jazdy oraz doprowadzą ich do jeszcze większej samodzielności każdego dnia.